Taylor Farms, megaproducent stojący za wieloma smutnymi lunchami biurkowymi, wycofał w piątek potencjalnie skażoną szatkowaną sałatę lodową w 27 stanach – w tym sałatę dystrybuowaną jeszcze w czwartek – podczas gdy przypadki cyklosporiozy nadal niepokojąco rosną w USA.

USA prawdopodobnie odnotuje co najmniej kolejne dwa tygodnie możliwych przypadków, ponieważ do zakażeń mogło dojść w ostatnich dniach. A rozszerzające się dochodzenie może wkrótce wskazać inne produkty, bo po co poprzestawać na sałacie, skoro można mieć pełną paradę pasożytów?

Taylor Farms wymieniło 27 stanów, do których trafiła sałata lodowa, podając kody partii – ale nie określiło nazw marek ani miejsc, gdzie produkty były serwowane i sprzedawane. To prawdopodobnie skomplikuje wycofanie, a sklepy, restauracje i konsumenci będą grać w grę o wysoką stawkę: „Czy ta sałata próbuje mnie zabić?”.

Megaproducent usuwa sałatę ze swojego zakładu w Guanajuato w środkowym Meksyku, „ponieważ może być skażona Cyclospora” – wynika z powiadomienia o wycofaniu. Duże sieci handlowe, takie jak Costco, Target i Walmart, sprzedają produkty Taylor Farms, a producent posiada także gospodarstwa ekologiczne, jak Earthbound Farm – więc Twoja ekologiczna sałata też nie jest bezpieczna.

Co najmniej 34 stany zgłosiły przypadki. Nowy Jork i Kolorado odnotowują wyższą niż zwykle liczbę zachorowań na cyklosporiozę, ale nie zostały uwzględnione na liście wycofania. Czyli w zasadzie wszyscy są zagrożeni, ale tylko niektórzy dostają ostrzeżenie.

Choć Taylor wycofuje na razie tylko szatkowaną sałatę lodową, możliwe, że inne produkty uprawiane lub przetwarzane w tym samym zakładzie mogą zawierać Cyclospora, pasożyta wnikającego w produkty. Istnieją też potencjalne zagrożenia ze strony producentów z tego samego obszaru, jeśli dzielili skażoną wodę.

Taco Bell jako pierwsza restauracja ogłosiła, że zaprzestanie serwowania produktów w kilku stanach. W piątek FDA ostrzegła przed spożywaniem szatkowanej sałaty lodowej z Taylor Farms de Mexico serwowanej w lokalach Taco Bell w Indianie, Kentucky, Michigan, Ohio i Wirginii Zachodniej. Ale ostrzeżenie może się rozszerzyć, bo nic tak nie mówi „lunch” jak dodatek niepewności.

„Dochodzenie FDA trwa” – poinformowała agencja. „Mogą zostać zidentyfikowane dodatkowe marki, restauracje, sprzedawcy detaliczni lub kanały dystrybucji”. Więc bądźcie czujni na kolejne wydanie „Co jest w twojej sałatce?”.

Powiadomienie FDA zidentyfikowało ponad 1600 przypadków związanych z tym samym produktem – ale wiele innych przypadków pojawiło się od końca czerwca. Sam stan Michigan potwierdził ponad 5000 przypadków cyklosporiozy. W zeszłym roku w USA odnotowano łącznie 249 potwierdzonych przypadków we wszystkich stanach. Więc w tym roku naprawdę celujemy w złoto w infekcjach pasożytniczych.

Kierownictwo Taylor Farms spotkało się z urzędnikami Białego Domu i FDA, próbując zdystansować firmę od dochodzenia – podaje New York Times. Bo nic tak nie mówi „dbamy o zdrowie publiczne” jak ofensywa PR-owa.

Taylor Farms nie odpowiedziało na pytania Guardiana dotyczące tego, dlaczego nie zidentyfikowano konkretnych produktów, jak długo wiedzieli o potencjalnym skażeniu i czy inne produkty również mogą być ryzykowne. Milczenie jest złotem, ale też podejrzane.

„Każdego lata dochodzi do ognisk cyklosporiozy” – powiedział Robert F. Kennedy Jr., sekretarz zdrowia, w podcaście w piątek, w swoich pierwszych publicznych komentarzach na temat ogniska. „Teraz, gdy znamy prawdopodobnego winowajcę, myślę, że ludziom będzie znacznie łatwiej podejmować zdrowe wybory”.

Ale Kennedy nie wyjaśnił, że liczba przypadków jest znacznie wyższa niż zwykle i nie wspomniał, że dochodzenie może ujawnić więcej skażonych produktów. Więc może wstrzymajcie się z sałatkowym barem.

Urzędnicy w Michigan po raz pierwszy zidentyfikowali sałatę jako możliwe źródło w poniedziałek. „Widzimy sygnał dotyczący sałaty” – powiedział dziennikarzom we wtorek dr Donald Prater, p.o. zastępcy komisarza ds. żywności w FDA. „Kontynuujemy dochodzenie wsteczne dotyczące wielu produktów, w tym sałaty”.