Przed John F. Kennedy Center for the Performing Arts wciąż wisiała ogromna plandeka, ukrywając upokorzenie Donalda Trumpa. Goście wchodzący w niedzielny wieczór do narodowego kompleksu sztuki nie mogli zobaczyć fragmentu marmurowej fasady, z którego niedawno usunięto nazwisko Trumpa na mocy nakazu sądowego. Ale gdy już zasiedli na ceremonii wręczenia Nagrody Marka Twaina za amerykański humor, nie było gdzie się schować – wykonawcy sypali ripostami kosztem prezydenta USA, którego władza, przynajmniej w tym zakątku Waszyngtonu, zdaje się słabnąć.
Składając hołd tegorocznemu laureatowi, komikowi Billowi Maherowi, aktor Woody Harrelson powiedział: „Wreszcie nagroda dla mojego drogiego przyjaciela – ironicznie w Trump Kennedy Center. Nie, spoko, naprawiliśmy to.” Publiczność wybuchła brawami. Potem, najwyraźniej nawiązując do rusztowania okrytego plandeką, Harrelson dodał: „Jakbyście mieli to zauważyć.” Trump przejął kontrolę nad Kennedy Center w zeszłym roku, mianując się jego przewodniczącym. Wybrana przez niego rada zagłosowała za zmianą nazwy na Trump Kennedy Center i umieszczeniem jego nazwiska na ścianie. Ale w zeszłym miesiącu sędzia orzekł, że dodanie nazwiska Trumpa do budynku było nielegalne i nakazał usunięcie 18 liter.
W niedzielę na czerwonym dywanie stało tło z nazwą „Kennedy Center” bez nazwiska Trumpa, ale na ścianie wciąż wisiały oprawione zdjęcia prezydenta, pierwszej damy Melanii Trump, wiceprezydenta JD Vance’a i drugiej damy Ushy Vance. Saga prawna wokół budynku natychmiast stała się pożywką dla żartów podczas gali. Były gospodarz późnonocnego show Jay Leno powiedział na czerwonym dywanie: „To dla mnie zabawne. To nie wojna, nie antysemityzm, nie rasizm – to próżność. To takie głupie, jak liceum z pieniędzmi. Zakrywanie nazwiska teraz – przezabawne! To liceum. ‚Pokażę im, zakryję nazwisko!’”
Podczas ceremonii, na której Trump się nie pojawił, komiczka Whitney Cummings zażartowała: „Cieszę się, że dziś wszyscy świętowaliśmy Billa, mimo że Trump jest teraz przewodniczącym rady tego miejsca. Ma tu naprawdę dużo władzy i ma wpływ na to, jakie produkcje tu się odbywają, więc cieszcie się jesiennym, trzymiesięcznym seansem ‚White Hamilton’.” Hamilton, musical napisany i skomponowany przez Lin-Manuela Mirandę, obsadzał aktorów kolorowych jako ojców założycieli USA. Jego producenci odwołali planowany w tym roku seans w Kennedy Center w bezpośredniej odpowiedzi na przejęcie przez Trumpa i zamiast tego wystawią przedstawienia w miejskim National Theatre. Cummings dodała z naciskiem: „Rzecz w komedii jest taka, że się nie boimy. Staramy się nie bać ludzi, którzy zastraszają.”
Gdy tylko Maher zaczął odbierać nagrodę, Matt Friend, czołowy imitator prezydenta, wszedł na scenę i głosem Trumpa zażartował, że sam przyjmie nagrodę. „Miałem jedną z największych karier komediowych wszech czasów” – powiedział. „Dostaję o wiele więcej śmiechu niż ten facet!” Friend wyśmiał także niedawną kolację Mahera w Białym Domu z Trumpem, który podpisał listę obelg, jakie rzucił pod adresem Mahera. Komik później zaprzeczył, jakoby zawarł „układ” lub naraził na szwank swoje wartości. Powiedział imitatorowi Trumpa: „Ta kolacja zawsze chodziła o to, żeby dwie strony ze sobą rozmawiały, a nie na siebie krzyczały.”
W zeszłym miesiącu sędzia okręgowy USA Christopher Cooper storpedował wielkie plany prezydenta, wstrzymując jego zamiary zamknięcia całego centrum w lipcu na dwuletni remont kosztujący 257 milionów dolarów. Trump napisał w mediach społecznościowych, że Cooper „powinien się wstydzić” i zasugerował, że skończył z Kennedy Center, pisząc: „Nie mam ochoty kontynuować tego, co mogłoby być tylko beznadziejną podróżą do ‚NIGDY NIGDY KRAINY’.” Rada nie podjęła jeszcze decyzji co do następnego kroku. W niedzielę Howard Lutnick, sekretarz handlu, powiedział, że prezydent wciąż jest zaangażowany w centrum. Stwierdził: „Prezydent jest nie tylko naczelnym dowódcą, ale i naczelnym budowniczym. Zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby ten budynek