We wtorek o 21:01 czasu lokalnego prokurator generalny Teksasu Ken Paxton – twardogłowy z błogosławieństwem prezydenta – przypieczętował zwycięstwo w republikańskich prawyborach do Senatu USA przeciwko urzędującemu Johnowi Cornynowi. O 21:02 Donald Trump już świętował w mediach społecznościowych, obiecując „miłe, duże, piękne wiece” dla Paxtona. „Teksas, to będzie ZABAWA!” – napisał, zapewne wielkimi literami.
Demokrata James Talarico, przeciwnik Paxtona w wyborach powszechnych, również nie tracił czasu. O 21:03 skontaktował się ze zwolennikami Cornyna z otwartym zaproszeniem: „Macie miejsce w naszej kampanii”. Bo nic tak nie mówi o dwupartyjności jak podkradanie resztek opozycji.
Zwycięstwo Paxtona – najszersza porażka urzędującego senatora USA w prawyborach od prawie 50 lat – podkreśla trwały uchwyt Trumpa na bazie GOP. Ale Demokraci obstawiają, że ekstremizm i skandaliczna przeszłość Paxtona skłonią rozczarowanych wyborców Cornyna do przejścia na ich stronę. Cook Political Report już przesunął to miejsce z „Prawdopodobnie Republikanie” na „Lekko Republikanie”, co w politycznym żargonie oznacza „nie jesteśmy pewni, ale zabezpieczamy się”.
Nadzieje Demokratów dostały też zastrzyk finansowy. Kampania Talarico, która zebrała rekordowe 27 milionów dolarów w pierwszym kwartale 2026, zgarnęła kolejne 600 000 dolarów w ciągu dwóch godzin po potwierdzeniu zwycięstwa Paxtona. To mnóstwo drobnych datków od ludzi, którzy naprawdę, naprawdę nie chcą Kena Paxtona w Senacie.
Beto O'Rourke, były kongresman, który prawie pokonał Teda Cruza w 2018, powiedział New York Times, że Paxton jest „zbyt ekstremalny i zbyt związany z Trumpem”, by przekonać niezależnych. Niektórzy republikanie z establishmentu zgadzają się, obawiając się, że poparcie Trumpa dla ekstremalnych kandydatów może kosztować partię kontrolę nad Kongresem. „O rany” – powiedział senator John Hoeven (R-ND), który popierał Cornyna. Lisa Murkowski (R-AK) powiedziała, że jest „ogromnie rozczarowana”. Lider większości John Thune (R-SD) był bardziej dyplomatyczny: „Podjął swoją decyzję. To nie zmienia moich uczuć”.
Ale liczby mówią same za siebie. Prawie 1,4 miliona Teksańczyków głosowało we wtorkowych prawyborach, około 800 000 mniej niż w marcu. Paxton zdobył około 886 000 głosów w tym tygodniu, kilka tysięcy więcej niż w prawyborach. Cornyn, który dostał około 910 000 wiosną, przyciągnął nieco poniżej 502 000 tym razem. Pytanie dla obu kampanii brzmi: kto został w domu i czy uda się ich zmobilizować w listopadzie?