SANTA PAULA, Kalifornia – Ethan Higbee wrócił sześć miesięcy temu ze sklepu z narzędziami i odkrył, że jego podjazd został ulepszony o nieoczekiwany element: przytłaczający zapach benzyny i szum, który okazał się być ropą naftową, a nie wodą, płynącą do pobliskiego strumienia.

„Byłem w domu, bo pomyślałem: nie wychodzę, to zaraz wybuchnie. Byłem przerażony” – powiedział 47-letni filmowiec reporterom w szóstą rocznicę wycieku. Ropa pochodziła z naziemnego zbiornika magazynowego na wzgórzu obok jego domu, który – jak później ustaliły ekipy stanowe – uległ uszkodzeniu z powodu przepełnienia i niewłaściwego zarządzania zaworem deszczowym przez Carbon California, odpowiedzialną firmę naftowo-gazową.

Incydent – określony przez Carbon California jako „niewielki wyciek ropy naftowej” – zanieczyścił co najmniej trzy czwarte mili odległego dopływu Sisar Creek w pobliżu Ojai. Oficjalne szacunki firmy: około 420 galonów. Miejscowi, w tym Higbee, podnieśli sceptycznie brew na tę liczbę, sugerując, że prawdziwa objętość mogła być znacznie większa. Carbon California nie odpowiedziała na wielokrotne prośby o komentarz, co nigdy nie jest dobrym znakiem.

W grudniu stanowi regulatorzy wydali firmie „zawiadomienie o naruszeniu”, sugerując, że mogą nastąpić działania egzekucyjne. Wymiana e-maili między stanem a Carbon California, uzyskana przez Inside Climate News, zawierała potwierdzenie, że początkowa usterka została naprawiona – choć dokładnie, jakie kroki podjęto od tego czasu, pozostaje równie jasne jak strumień przed przybyciem ropy. Kalifornijscy urzędnicy przyznali w tym tygodniu, że nie mogą w pełni potwierdzić, ile ropy naftowej wyciekło 18 listopada.

Eric Laughlin, rzecznik Biura Zapobiegania i Reagowania na Wycieki Departamentu Ryb i Dzikiej Przyrody, powiedział, że Wydział Egzekwowania Prawa departamentu przeprowadził dochodzenie i złożył raport na początku tego miesiąca do Biura Prokuratora Okręgowego hrabstwa Ventura. Z biurem nie można było natychmiast skontaktować się w celu uzyskania komentarza, co również nigdy nie jest dobrym znakiem. „Ostateczne określenie ilości wycieku jest częścią sprawy, którą złożyliśmy, i nie możemy komentować toczącego się postępowania” – powiedział Laughlin.

Po incydencie nie zaobserwowano żadnych zwierząt pokrytych ropą, według urzędnika Carbon California, i nie zgłoszono żadnych konkretnych negatywnych skutków zdrowotnych wśród około 20 domów otaczających miejsce zdarzenia. Ale to nie znaczy, że ludzie nie są zdenerwowani. Powstała nowa grupa o nazwie „Sąsiedzi Kanionu Santa Paula”, aby zająć się lokalnymi problemami. Higbee, uzbrojony w maczetę, chodził po swojej posesji, wskazując na plamy ropy na skałach i kopiąc w poszukiwaniu tego, czego obawia się, że są pozostałościami ropy wbitymi pod ziemię – wszystko to, podczas gdy jego 6-letni syn Noah bawił się w pobliżu piłką baseballową.

Dla Haley Ehlers, dyrektor wykonawczej grupy rzecznictwa społecznego Climate First: Replacing Oil & Gas (CFROG), scena jest aż nazbyt znajoma. „Ten wyciek i niepełna reakcja to kolejny jaskrawy przykład niedopuszczalnej szkody, jaką przemysł naftowo-gazowy wyrządza zdrowiu społeczności i środowisku” – powiedziała. Ehlers podkreśliła, że „członkowie społeczności wciąż są pozostawieni w ciemności, bez żadnej wskazówki, że operator został pociągnięty do odpowiedzialności za tę katastrofę, nawet sześć miesięcy później”.

Między październikiem 2025 a tym miesiącem ponad 50 wycieków ropy naftowej i innych przecieków zgłoszono do stanu, według danych z non-profit Center for Biological Diversity. Wycieki wahały się od 210 galonów w hrabstwie Ventura w lutym tego roku do 22 000 galonów z wycieku rurociągu w grudniu w hrabstwie Kern. Właśnie w tym tygodniu pękł rurociąg we wschodnim Los Angeles, uwalniając nieokreśloną ilość ropy naftowej, podczas gdy zbiornik magazynowy w hrabstwie Kern przypadkowo uwolnił co najmniej 42 000 galonów ścieków związanych z ropą. Tak więc region zasadniczo gra w bardzo kosztowną, bardzo toksyczną grę „ile możemy rozlać, zanim ktoś zauważy?”

Ostre skutki zdrowotne narażenia na ropę naftową mogą obejmować objawy ze strony układu oddechowego, oczu i skóry, a także ból głowy, nudności, zawroty głowy.