WASZYNGTON – Administrator NASA Jared Isaacman ma nową przepowiednię, która brzmi jak fabuła thrillera science fiction: Chiny prawdopodobnie wyślą załogową misję wokół Księżyca w 2027 roku, co oznacza, że następni ludzie, którzy pomachają Ziemi z orbity księżycowej, mogą nie mówić po angielsku.

Przemawiając na konferencji ASCEND 19 maja, Isaacman ostrzegł, że „następnym razem, gdy świat będzie oglądał astronautów okrążających Księżyc, co prawdopodobnie nastąpi w 2027 roku, będą to taikonauci, a Ameryka nie będzie już wyłączną potęgą wysyłającą ludzi w środowisko księżycowe”. To surowe przypomnienie, że na Księżycu robi się tłoczno, a USA mogą zostać na wyrzutni.

Chiny oficjalnie nie ogłosiły takiej misji, ale plotki krążą szybciej niż rakieta SpaceX. Przepowiednia Isaacmana przypomina misję, którą NASA planuje dla Artemis 2, która wyśle astronautów (w tym Kanadyjczyka Jeremy'ego Hansena, bo współpraca czyni cuda) wokół Księżyca. Jak dotąd wszystkie załogowe misje księżycowe były amerykańskie, od Apollo 8 do Artemis 2, ale ten monopol może się skończyć.

Isaacman wykorzystuje chińskie zagrożenie jako argument za przebudową programu Artemis. W lutym ogłosił, że Artemis 3, pierwotnie próba lądowania na Księżycu w 2028 roku, jest teraz lotem testowym na niskiej orbicie okołoziemskiej w 2027 roku, a faktyczne lądowanie przesunięto na Artemis 4 w 2028 roku. W marcu skutecznie odwołał Lunar Gateway, by skupić się na bazie księżycowej, wzywając jednocześnie do większej liczby misji lądowników robotycznych.

„Teraz mamy prawdziwego geopolitycznego rywala kwestionującego amerykańskie przywództwo na kosmicznym wyżynie” – powiedział Isaacman na wydarzeniu Ignition w marcu. „NASA oświadczyła, że sprowadzimy Amerykanów na Księżyc przed końcem kadencji prezydenta Trumpa. Nasz wielki konkurent powiedział, że przed 2030 rokiem. Różnica między sukcesem a porażką będzie mierzona w miesiącach, nie latach. Oni mogą być wcześni, a ostatnia historia sugeruje, że my możemy się spóźnić”.

Na przesłuchaniu w podkomisji budżetowej Izby Reprezentantów 27 kwietnia Isaacman argumentował, że przed niedawnymi zmianami Chiny prowadziły w wyścigu o lądowanie ludzi na Księżycu. „Do kilku miesięcy temu szanse były po ich stronie, że stanie się to zanim Ameryka wróci” – powiedział. „Mamy teraz znacznie bardziej osiągalny plan”. Dodał, że Chińczycy „są tacy, jak my w latach 60.” – skupieni i szybcy. „Mamy ścieżkę, by to zrobić teraz, ale będzie niezwykle blisko i nie mogę tego wystarczająco podkreślić”.

Kongres zdaje się słuchać. Kilka dni po przesłuchaniu podkomisja ds. handlu, sprawiedliwości i nauki zatwierdziła ustawę budżetową na rok podatkowy 2027, która dała NASA więcej funduszy na eksplorację niż wnioskowała administracja, jednocześnie tnąc gdzie indziej. Przewodniczący podkomisji, rep. Hal Rogers z Kentucky, zapewnił Isaacmana: „Naszym zadaniem w tym środowisku jest nadzór i budżet, ale jesteśmy też waszymi wielkimi kibicami i chcemy, abyście odnieśli sukces”.