Gorączka mundialu przed poniedziałkowym meczem o północy sprawia, że firmy gorączkowo zastanawiają się, jak poradzić sobie z dniem po. Pracownicy, którzy chcą zostać do późna na mecz Anglii z Meksykiem – który rozpoczyna się o 01:00 czasu brytyjskiego – będą chcieli poznać swoje opcje. Podczas gdy niektóre branże, jak produkcja i handel detaliczny, będą mniej elastyczne, inne oferują niewyspanym fanom późniejsze rozpoczęcie pracy, by mogli nadrobić sen.
Joshua Elash, szef londyńskiej firmy MG Finance Group, pozwala swoim pracownikom zaczynać pracę o 11:00. „To w ogóle nie był dylemat. To było tak oczywiste, jak to tylko możliwe w biznesie” – mówi. „Wszyscy w tej firmie pracują w biurze. Nie mamy polityki pracy zdalnej. Jesteśmy firmą finansową, więc uważamy, że ważne i kluczowe jest, aby wszyscy byli w biurze, komunikowali się i współpracowali w czasie rzeczywistym. Więc tak, w normalnych okolicznościach wszystkie 125 osób byłoby w biurze o 08:45 lub 09:00 w poniedziałek rano. Ale na pewno tak nie będzie w ten poniedziałek”. Joshua mówi, że on i inni starsi menedżerowie zostaną, by obejrzeć mecz, i dodaje, że jeśli on ma ochotę pospać dłużej, to tylko fair, by rozszerzyć to na resztę zespołu. „To dobrze wpływa na morale” – mówi, dodając, że będzie warto, nawet jeśli poniedziałek nie będzie szczególnie produktywnym dniem. „Niektóre rzeczy są ważniejsze niż, no wiecie, dzienny przychód” – dodaje.
W czwartek rząd ogłosił, że puby będą mogły pozostać otwarte do 05:00 w poniedziałek. Pracodawcy są zachęcani do używania „zdrowego rozsądku i zrozumienia” oraz umożliwiania elastycznej pracy, gdzie to możliwe. TUC, organizacja związków zawodowych, mówi, że szefowie, gdzie to możliwe, powinni pozwolić pracownikom pracować z domu, zaczynać później i odrabiać godziny w najbliższej przyszłości lub zamieniać się zmianami. John Palmer, starszy doradca w służbie pojednawczej Acas, mówi, że firmy muszą traktować prośby o wolne uczciwie – wśród pracowników będą zarówno fani Meksyku, jak i Anglii. Pracownicy powinni być świadomi, że rezerwacja wolnego na ostatnią chwilę może nie być możliwa. Dodaje, że niektórzy pracownicy, którzy nie interesują się piłką nożną, mogą chętnie zamienić się zmianami.
Ale niektóre branże będą mniej elastyczne niż inne. Brytyjska Izba Handlowa mówi, że firmy, dla których będzie to wyzwanie, to linie produkcyjne, handel detaliczny i gastronomia. Jej dyrektor ds. polityki, Kate Shoesmith, mówi: „Ostatecznie będą pewne stanowiska, jak praca zmianowa, gdzie nie będzie to możliwe, ale jesteśmy pewni, że większość pracodawców zastanawia się, jak utrzymać wszystkich po swojej stronie. Rozmowa z pracownikami i klientami o planach może również pomóc zmniejszyć zakłócenia i ograniczyć wpływ na produktywność”. Supermarkety Sainsbury's i Aldi mówią, że w poniedziałek będą działać normalnie.
Michelle Last, partner w Keystone Law, mówi, że pracownicy nie mają ustawowego prawa do wzięcia urlopu na ostatnią chwilę, by obejrzeć mecz – „ani by dojść do siebie po oglądaniu”. Ale mówi, że rozsądne może być, by pracodawcy zgadzali się na prośby o urlop na ostatnią chwilę. „Alternatywą jest to, że pracownik może wziąć zwolnienie lekarskie lub przyjść do pracy zmęczony i nieproduktywny. Biorąc pod uwagę to ryzyko, pracodawcy mogą rozsądnie zachęcać pracowników do wzięcia urlopu w oczekiwaniu na mecz. I miejmy nadzieję, że późniejsze świętowanie”.