Pamiętacie, jak myśleliśmy, że gorzej już być nie może niż w otchłani pandemii COVID-19? Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku chciałby zamienić słowo. Opublikowane w środę badanie wykazało, że brak bezpieczeństwa żywnościowego w Stanach Zjednoczonych jest w tym roku wyższy niż latem 2020 roku, kiedy gospodarka traciła miejsca pracy jak wąż zrzuca skórę – tyle że mniej wdzięcznie i z większymi zasiłkami dla bezrobotnych.

Okresowe badanie nowojorskiego Fedu pyta Amerykanów, czy opuszczają posiłki, polegają na darowiznach żywności lub korzystają z pomocy federalnej, aby kupić artykuły spożywcze. Najnowsza runda, przeprowadzona w lutym, pokazuje, że głód jest obecnie bardziej powszechnym problemem niż w jakimkolwiek momencie ostatnich sześciu lat. W 2020 roku tylko 4% gospodarstw domowych zgłaszało opuszczanie posiłków; dziś robi to 10%. Wśród rodzin zarabiających mniej niż 50 000 dolarów rocznie prawie 20% jest zmuszonych do opuszczania posiłków lub rezygnacji z jedzenia – to mniej więcej trzykrotność 7% wskaźnika z 2020 roku.

Amy Breitmann, która prowadzi Golden Harvest Food Bank w Augusta w stanie Georgia, na własne oczy widzi rosnącą desperację. „Mamy dystrybucje, podczas których ludzie stoją w kolejce na 2-3 mile noc przed rozpoczęciem wydawania” – mówi. „Śpią w swoich samochodach”. Community Food Bank of Central Alabama przenosi się do większego budynku, aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu. Nicole Williams, jego dyrektor generalna, zauważa, że brak bezpieczeństwa żywnościowego dotyka bliskich: „To może być twój sąsiad zza ściany. Kiedy benzyna kosztuje trochę więcej, jedzenie trochę więcej, albo mają naprawę samochodu lub rachunek medyczny, to zabiera to, co mogliby przeznaczyć na jedzenie”.

Wyniki podkreślają to, co ekonomiści nazwali „gospodarką w kształcie litery K” – wymyślny sposób na powiedzenie, że bogaci mają się świetnie, a wszyscy inni jedzą ramen i się modlą. Jak napisali ekonomiści nowojorskiego Fedu w poście na blogu: „Podczas gdy wiele gospodarstw domowych radzi sobie dobrze, a ogólna aktywność gospodarcza rozwija się w solidnym tempie, duże segmenty populacji borykają się z wysokim poziomem niepewności ekonomicznej i obciążeń finansowych”.

Brak bezpieczeństwa żywnościowego podczas pandemii był częściowo równoważony przez rządowe świadczenia pomocowe i dodatkowe zasiłki dla bezrobotnych – one już dawno zniknęły. Ceny żywności od tego czasu gwałtownie wzrosły, a badanie nowojorskiego Fedu przeprowadzono zanim wojna USA z Iranem spowodowała skok cen benzyny. „Jeśli dodajesz kolejne 100 dolarów do swojego miesięcznego budżetu tylko po to, by zatankować samochód… skąd weźmiesz te 100 dolarów?” – pyta Breitmann. „Najczęściej muszą je wyciągnąć z budżetu na zakupy spożywcze”.

Badanie wykazało również rosnącą liczbę osób korzystających z SNAP, mimo że kryteria kwalifikowalności zostały zaostrzone. Prawie 18% rodzin objętych badaniem otrzymało w tym roku świadczenia SNAP – w porównaniu z 10,6% w 2020 roku. Wśród rodzin o niższych dochodach ponad 38% otrzymuje świadczenia SNAP, w porównaniu z około 22% sześć lat temu. Tymczasem Departament Rolnictwa, który nadzoruje program, wstrzymał w zeszłym roku własne badania nad brakiem bezpieczeństwa żywnościowego, twierdząc, że badania te „nie robią nic poza szerzeniem strachu”. Bo nic tak nie mówi „mamy to pod kontrolą” jak zaprzestanie mierzenia problemu.