W objawieniu, które nie zaskoczy absolutnie nikogo, kto kiedykolwiek podejrzliwie wpatrywał się w niewyraźny rybny kształt w papierowej torebce, nieuczciwe budki z rybą podają sumy jako 'tradycyjną rybę z frytkami', aby obniżyć koszty.
Dochodzenie BBC na północnym zachodzie ujawniło to oszustwo, które jest trudne do wykrycia, ponieważ wymaga drogich testów DNA i chęci władz do faktycznego prowadzenia śledztwa. Chartered Trading Standards Institute przyznało, że praktyka nie jest powszechna, ale uznało, że 'wciąż istnieją nieuczciwe firmy'.
Sum - konkretnie pangasius, znany również jako river cobbler - jest hodowany w Azji Południowo-Wschodniej i kosztuje zaledwie 3,40 funta za kilogram w hurcie, w porównaniu z dorszem i łupaczem po 15 funtów za kilogram. To spora oszczędność, zwłaszcza jeśli nie przeszkadza ci, że twoja 'tradycyjna' ryba pochodzi od tropikalnego słodkowodnego mieszkańca dna.
Śledztwo zostało zapoczątkowane przez właściciela budki z rybą w Liverpoolu, który doniósł na konkurencję, mówiąc: 'To dzieje się częściej, niż myślisz, i stawia ludzi takich jak ja w niekorzystnej sytuacji'. BBC następnie przejrzało recenzje online, w których klienci narzekali na tajemniczą rybę, zostawiając komentarze takie jak 'nie mam pojęcia, co to była za ryba' i 'jakaś tania biała ryba'.
Testy DNA na Liverpool John Moores University wykazały, że trzy z dziesięciu zbadanych budek sprzedawały suma - trzy, które nie wymieniały gatunku w menu. Profesor Stefano Mariani, który nadzorował testy, powiedział: 'W moim doświadczeniu z rybą z frytkami, trzy na dziesięć to całkiem sporo - nie przypominam sobie takiego poziomu suma'.
Porcje suma sprzedawano za 3,80, 4,20 i 5 funtów, podczas gdy dorsz lub łupacz kosztowały od 4 do 6 funtów. Profesor Mariani zauważył, że odróżnienie ich jest 'bardzo trudne dla zwykłego człowieka, który nie jest wyszkolonym biologiem ryb'.
National Trading Standards nazwało to 'problemem etykietowania żywności' i przekazało sprawę do Food Standards Agency, która stwierdziła, że zajmą się tym lokalne władze. BBC skontaktowało się z każdą lokalną władzą na północnym zachodzie - 10 nie odpowiedziało, a 11 albo nie wiedziało o oszustwach rybnych, albo nie prowadziło śledztw. Rada Salford wydała ostrzeżenie jednemu sprzedawcy po znalezieniu innej ryby sprzedawanej jako dorsz.
Andrew Cook, prezes National Federation of Fish Friers, przyznał, że problem istnieje: 'Prawdopodobnie to się zdarza'. Przypomniał sobie przyjaciela, który zamówił rybę z frytkami w pubie, podejrzewał suma i usłyszał: 'Tak, to sum'. Cook wezwał budki do umieszczania gatunku w menu, dodając: 'Jako branża musimy mieć zaufanie opinii publicznej'.
Klienci mieli mieszane reakcje. Steven Booth, 41 lat, zauważył, że jego tajska żona lubi suma, ale podkreślił znaczenie informowania, co się je. Linda Williams, 66 lat, powiedziała, że nie byłaby zadowolona płacąc za dorsza i dostając coś innego. Chris Jones, 68 lat, który zawsze zamawia dorsza, powiedział, że słyszał plotki i nie byłby przeciwny spróbowaniu suma - ale nie za cenę dorsza.
Dean Cooke z Chartered Trading Standards Institute poradził konsumentom, aby pytali o gatunek, jeśli nie jest wymieniony, i kontaktowali się z trading standards, jeśli podejrzewają oszustwo. Więc następnym razem, gdy twoja ryba z frytkami będzie smakować trochę... mulisto, wiesz, do kogo zadzwonić.