Przez prawie pięć miesięcy Donald Trump i jego gabinet wprowadzali w błąd Amerykanów co do wojny z Iranem, wynika z miażdżącego artykułu w The Atlantic. Wypowiedzi prezydenta na temat wojny są opisywane jako mieszanka życzeniowego myślenia, hiperboli i jawnych kłamstw. Wygłosił tylko jedno przemówienie w czasie największej oglądalności na ten temat – chaotyczne wystąpienie cztery miesiące temu, które zawierało niewiele treści. Po ponad 20 tygodniach działań wojennych, co najmniej 18 zabitych Amerykanów i setkach rannych, opinia publiczna nie może wiedzieć, co się dzieje, jakie postępy robią siły USA ani jakie są cele prezydenta.

Ta nieprzejrzystość wydaje się zamierzona: Trump i jego zastępcy zdają się nie chcieć przyznać, że rozpoczęli i przegrywają wojnę z jednym z najzagorzalszych wrogów Ameryki. Trump co najmniej 30 razy twierdził, że wojna się skończyła lub prawie skończyła, w tym 17 kwietnia w USA Today, że walka o ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz jest „skończona, to wielkie zwycięstwo”. Utrzymywał, że irańskie wojsko jest wykończone, mówiąc w pierwszym tygodniu: „Zniszczyliśmy całe ich imperium zła” – powtarzane pół tuzina razy tylko w pierwszym miesiącu. Jego cele dotyczące irańskiego programu nuklearnego zmieniały się od żądania przekazania materiałów, przez stwierdzenie, że są bezwartościowe, aż do nazwania zakończenia programu najważniejszym celem wojny.

Podstawowym błędem, jak argumentuje artykuł, było postawienie na szybką zmianę reżimu bez planu awaryjnego. Trump, być może pod wpływem premiera Izraela Benjamina Netanjahu, wierzył w optymistyczne scenariusze szybkiego upadku reżimu, mimo że jego własny sekretarz stanu rzekomo ostrzegał, że wciska mu się „bzdury”. Gdy zmiana reżimu nie nastąpiła w ciągu kilku dni, Trump uciekł się do wykrętów, ostatecznie nieuczciwie twierdząc, że nigdy tego nie zamierzał. Później powiedział, że działania USA osiągnęły zmianę reżimu poprzez zabicie czołowych irańskich przywódców, sugerując albo ignorancję, albo ratowanie twarzy.

Kłamstwa się piętrzyły. 8 kwietnia Trump powiedział AFP: „Całkowite i kompletne zwycięstwo. 100 procent. Bez wątpienia”. Tego samego dnia sekretarz obrony Pete Hegseth nazwał Operację Epic Fury „historycznym i przytłaczającym zwycięstwem na polu bitwy, militarnym zwycięstwem przez duże V”, twierdząc, że Iran został unieszkodliwiony bojowo na lata. Te stwierdzenia były oczywistymi bzdurami, podczas gdy przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine był bardziej powściągliwy w odprawach Pentagonu.

Ulubione słowo Trumpa to „zniszczony”, używane wielokrotnie w odniesieniu do irańskiego programu nuklearnego i wojska. Takie twierdzenia są wyraźnie fałszywe, co podkreślił wiralowy klip prowadzącej Fox Business Marii Bartiromo: „Nie rozumiem, jak to możliwe, że Iran ma zdolności do takiej walki... ponieważ USA zniszczyły irańskie wojsko”. Artykuł zauważa trzy możliwe wyjaśnienia: Trump nie ma pojęcia, co mówi, doradcy ukrywają przed nim prawdę, albo kłamie.

Teraz, gdy źle wynegocjowane zawieszenie broni upadło, Trump twierdzi, że Iran naprawdę chce umowy – CNN szacuje, że twierdził, iż jest blisko umowy prawie 40 razy. Mówi, że błagają, desperacko chcą umowy, ale Iran zdaje się czerpać przyjemność z zadawania mu kłamstwa, czasami przeprowadzając ataki tylko po to, by udowodnić swoje racje. Wczoraj Iran twierdził, że uderzył w centrum danych Amazon w Bahrajnie.

Pentagon w większości milczy: Hegseth publikuje klipy, jak robi komicznie niechlujne podciągnięcia, ale nie odbył odprawy od 5 maja. Amerykanie nie mogą nawet być pewni, ilu żołnierzy zostało rannych. Ta próżnia informacyjna to dramatyczne odejście od poprzednich konfliktów, gdy reporterzy byli wbudowani w jednostki, a odprawy Pentagonu były regularne. Teraz dziennikarze są wygnani, a sługusy Białego Domu atakują. Gdy Dan Lamothe z Washington Post naciskał na DOD w sprawie artykułu New York Timesa pokazującego powolne aktualizacje bazy danych ofiar, rzecznik Pentagonu Sean Parnell nazwał Times „partyjnymi hakerami”, a inny rzecznik Joel Valdez określił Lamothe'a jako „sfrustrowanego hakera z WaPo”.

Jak zauważa Brian Stelter z CNN: „Hegseth nie wyjaśnił strategii wojskowej stojącej za wznowionymi nalotami”.