Utah dał zielone światło projektowi centrum danych, który można nazwać 'nieco ambitnym', a przez 'nieco ambitny' rozumiemy, że zajmie ponad 40 000 akrów - obszar dwukrotnie większy od Manhattanu - i będzie wymagał około 9 GW mocy, czyli więcej energii elektrycznej niż obecnie zużywa cały stan. Centrum danych Stratos AI, rozłożone na trzech lokalizacjach w hrabstwie Box Elder, wywołało gwałtowny sprzeciw mieszkańców, którzy nie są zachwyceni perspektywą przeciążonych zasobów wodnych i ekosystemu Wielkiego Słonego Jeziora podłączonego do respiratora.
Ekolodzy, w tym dyrektor oddziału Sierra Club w Utah Franque Bains, nazwali zatwierdzenie 'nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym', zauważając, że jezioro już się kurczy z powodu rolniczego poboru wody i zmian klimatu, narażając Salt Lake City na ryzyko toksycznych chmur pyłu z wysychającego dna. Ale hej, przynajmniej będziemy mieć mnóstwo mocy obliczeniowej dla AI, prawda?
Projekt wspiera Kevin O'Leary - tak, ten gość z Shark Tank, który niedawno zagrał złowrogiego magnata w filmie - który twierdzi, że przyniesie tysiące miejsc pracy i pomoże USA konkurować z Chinami w AI. 'Nie osuszymy Wielkiego Słonego Jeziora. To niedorzeczne' - napisał O'Leary na X, prawdopodobnie unikając wzroku jeziora. Zapewnił też Fox News, że zasilanie obiektu gazem - które z pewnością nie jest czyste, mimo jego twierdzeń - nie podniesie rachunków za energię mieszkańców, bo zbudują 'moc od zera'.
Krytycy wskazują jednak, że projekt może zwiększyć zanieczyszczenie ocieplające planetę w Utah o około 50%, a według profesora fizyki Roba Daviesa podnieść lokalne temperatury nocne nawet o 12°F z powodu ciepła odpadowego z wentylatorów przemysłowych. 'Ten obiekt nakłada znaczne obciążenie na zlewnię i ekosystem, które już są w stanie aktywnego załamania' - powiedział Davies, co jest mniej więcej takim poparciem jak mokry ręcznik papierowy.
Prawie 4000 osób zgłosiło sprzeciw, co doprowadziło do burzliwych spotkań publicznych, po których komisarz hrabstwa Box Elder Lee Perry poczuł się 'fizycznie chory' w obliczu rzekomych gróźb śmierci. O'Leary odpowiedział, że większość protestujących to opłacani agenci spoza stanu, przywożeni autokarami - twierdzenie, które przeciwnicy odrzucają. Grupa o nazwie Box Elder Accountability Referendum złożyła wniosek o referendum w celu odwrócenia zatwierdzenia, potrzebując 5422 podpisów w 45 dni, aby sprawa trafiła pod głosowanie w listopadzie.
W zwrocie akcji, który nikogo nie dziwi, deweloperzy wycofali wniosek o pobór 1900 akrów-stóp wody z hodowli na potrzeby projektu, ale planują złożyć go ponownie - ruch, który przeciwnicy nazywają próbą ominięcia publicznych zastrzeżeń i zmuszenia każdego składającego skargę do zapłaty 15 dolarów za złożenie nowej. 'To ma wszystkie cechy megaprojektu spoza stanu, który ma niewielkie lub żadne znaczenie dla lokalnej społeczności' - powiedział ekolog z Brigham Young University, Ben Abbott.
Gubernator Utah Spencer Cox, który w zeszłym roku prosił mieszkańców o modlitwę i post w intencji ulżenia suszy, teraz mówi, że projekt nie może zaszkodzić Wielkiemu Słonemu Jezioru ani podnieść rachunków za prąd i będzie budowany etapami. 'Przemysł to motto naszego stanu' - zauważył Cox, najwyraźniej zapominając, że inne motto stanu mogłoby brzmieć 'Proszę, nie niszczcie naszego kurczącego się jeziora'.