Sayuri Tsuchitani spędziła dwie dekady na strzyżeniu włosów, zanim pożyczka SBA z czasów pandemii pomogła jej otworzyć japońskie spa głowy w Los Angeles, z masażami poprawiającymi krążenie i głębokim oczyszczaniem skóry głowy. Rozwinęła działalność do trzech lokalizacji i zatrudniła dziesięć osób. Ale zgodnie z nową polityką Small Business Administration ogłoszoną w marcu, dziś by się nie zakwalifikowała – ponieważ jest posiadaczką zielonej karty, która przeprowadziła się z Japonii 28 lat temu.

SBA po raz pierwszy w swojej historii ogranicza teraz swoje pożyczki dla małych firm do firm w pełni należących do obywateli USA. Stali rezydenci prawni, tacy jak Tsuchitani, są wykluczeni. Agencja przedstawiła tę zmianę jako część szerszych działań administracji Trumpa mających na celu ograniczenie dostępu nieobywateli do programów federalnych – powołując się na audyty, które wykazały, że jedna sześciocyfrowa pożyczka została zatwierdzona dla firmy częściowo należącej do imigranta bez statusu prawnego. „Zmiana zasad agencji pomoże zapewnić, że więcej obywateli amerykańskich będzie miało dostęp do funduszy wcześniej przyznawanych nieobywatelom” – powiedziała NPR rzeczniczka SBA Maggie Clemmons.

Krytycy zauważają ironię: stali rezydenci płacą podatki w USA tak jak obywatele, a imigranci zakładają firmy częściej niż rodowici Amerykanie. Dane spisowe pokazują, że mieszkańcy urodzeni za granicą – około 15% populacji – prowadzą od 20% do 25% firm. Nowe badanie National Foundation for American Policy szacuje, że imigranci i ich dzieci założyli dwie trzecie amerykańskich startupów wycenianych na ponad miliard dolarów. Mimo to szefowa SBA Kelly Loeffler pozostaje nieugięta, mówiąc Newsmax: „Pożyczki SBA dla małych firm są dla obywateli amerykańskich”.

W zeszłym roku 4% pożyczek SBA trafiło do firm z udziałem stałych rezydentów – skromny kawałek, ale transformacyjny dla tych firm. Cristina Foanene, która przeprowadziła się z Rumunii 20 lat temu i wykorzystała trzy pożyczki SBA do rozwoju swojej firmy szklarskiej we Fresno, mówi, że pieniądze pozwoliły jej zatrudnić 30 osób. „Nie wiem, gdzie byłaby nasza firma bez tego” – powiedziała. Teraz, będąc obywatelką, łzy napływają jej do oczu, gdy myśli o swojej przysiędze naturalizacyjnej.

Zmiana polityki spowodowała, że prywatni pożyczkodawcy zwolnili, obawiając się weryfikacji statusu obywatelskiego każdego właściciela. Doradczyni ds. małych firm Eda Henries mówi, że klienci z zatwierdzonymi umowami nagle uderzyli w ścianę. „To są klienci, którzy zatrudniają dziesiątki ludzi, generują przychody i płacą podatki” – powiedziała. „Nagle pożyczkodawcy wcisnęli hamulec”.

Niektórzy Demokraci w Kongresie – w tym senator Ed Markey i reprezentantka Nydia Velázquez – wprowadzili ustawę mającą na celu przywrócenie uprawnień dla legalnych stałych rezydentów. Tymczasem imigranccy przedsiębiorcy stają przed ostrym wyborem: bardziej ryzykowne pożyczki, wolniejszy wzrost lub brak biznesu. Jak ujęła to Foanene: „Jeśli zrozumieją, że są ludzie przyjeżdżający tutaj z uczciwym zamiarem budowania biznesu i tworzenia miejsc pracy, to może powiedzą: 'Właściwie to przynosi korzyści naszemu krajowi'.”