Pamiętasz, kiedy pudełko sześciu jaj kosztowało funta? To był 2022 rok, prostsze czasy, zanim ptasia grypa zamieniła kurniki w strefy zakazu lotów, a Rosja postanowiła najechać Ukrainę, wysyłając ceny zbóż w kosmos. Dziś to samo pudełko kosztuje średnio 1,80 funta w Tesco, Sainsbury's, Asda i Morrisons, według badaczy rynku Assosia. Winowajca? Miliony kur zostały wybite podczas najgorszej epidemii ptasiej grypy w Wielkiej Brytanii w latach 2021-2023, zmniejszając podaż jaj. Dodaj do tego rosnące koszty energii, by ogrzać ocalałe ptaki i transportować jaja, a otrzymasz przepis na droższe omlety. Ukraińskie zboże, kluczowa pasza dla kur, podrożało po inwazji w 2022 roku, a konflikt na Bliskim Wschodzie nie pomaga w kwestii kosztów energii. Tymczasem moda na wysokobiałkowe diety utrzymuje popyt na wysokim poziomie.

Mleko również nie uniknęło presji. Cztery pinty mleka półtłustego wzrosły z 1,29 funta w 2022 do 1,65 funta dzisiaj, według danych Assosia dotyczących najtańszych linii produktów. Hodowla bydła mlecznego pochłania energię na dojenie, przetwarzanie i transport, więc skoki cen energii po Ukrainie uderzyły mocno. Dobra wiadomość - wzrosty cen wyhamowały dzięki globalnej nadpodaży mleka, ale producenci mleka są teraz płaceni o 25% mniej za litr, a wielu działa ze stratą, mówi The Andersons Centre. Koszty producentów wzrosły o 7,7% w ciągu roku do kwietnia - największy skok od ponad trzech lat - podczas gdy ceny, które pobierają od detalistów, wzrosły tylko o 4%. Danni Hewson z AJ Bell wyjaśnia, że kontrakty między rolnikami a supermarketami są ustalane z wyprzedzeniem, więc gdy ceny energii eksplodują w trakcie trwania kontraktu, rolnicy muszą po prostu połknąć stratę.

Chleb? Podstawowy biały bochenek w kromkach kosztował 65 pensów w 2022; teraz to 74 pensy. Ceny pszenicy wzrosły po inwazji Rosji, ale się ustabilizowały, choć zamieszanie na Bliskim Wschodzie ponownie rozbudziło obawy o podaż, według The Andersons Centre. Hewson nazywa to „idealną burzą” surowców, energii, pracy, a nawet podwyżek regulacji dotyczących opakowań. Możesz podejrzewać, że supermarkety śmieją się w kulak, skoro ich sprzedaż wzrosła ze 130 miliardów funtów do 160 miliardów funtów między 2020 a 2024 rokiem. Ale uwzględniając koszty operacyjne, marże zysku żadnego z dużych detalistów nie drgnęły od 20 lat. Dochodzenie Urzędu ds. Konkurencji i Rynków z lipca 2024 nie znalazło dowodów na sztuczne zawyżanie cen. Andrew Opie z Brytyjskiego Konsorcjum Detalistów zapewnia, że Wielka Brytania jest „jednym z najtańszych miejsc w Europie Zachodniej na zakupy spożywcze”, a supermarkety czasami sprzedają podstawowe produkty ze stratą, byle tylko zwabić cię do sklepu. Więc następnym razem, gdy będziesz opłakiwać funtowe jajko, pamiętaj: ktoś prawdopodobnie traci na nim pieniądze.