Średnia krajowa cena galona benzyny osiągnęła 4,55 dolara według AAA – czteroletni rekord, który pojawia się akurat na jeden z najbardziej ruchliwych weekendów podróżniczych w roku. AAA szacuje, że rekordowe 45 milionów Amerykanów i tak wyruszy w drogę, bo najwyraźniej nic nie mówi „ból finansowy” jak świąteczna tradycja.

W Kalifornii, gdzie benzyna kosztuje ponad 6 dolarów za galon, gubernator Gavin Newsom toczy publiczną sprzeczkę z Chevronem, zalecając mieszkańcom unikanie jego stacji. Chevron, który przeniósł swoją siedzibę z Kalifornii w 2024 roku po narzekaniach na regulacje stanowe, odpowiedział tablicami obwiniającymi politykę stanową za wysokie ceny. Biuro Newsoma kontruje, że benzyna bez logo pochodzi z tych samych rafinerii i spełnia te same normy – tylko bez wymyślnego logo.

Co więc mogą zrobić kierowcy? Eksperci zalecają jazdę oszczędną: płynne przyspieszanie, miękkie hamowanie i zwalnianie. Niedopompowane opony, ciężki bagaż i bagażniki dachowe również szkodzą ekonomii paliwowej. Zastępca redaktora motoryzacyjnego Consumer Reports, Jonathan Linkov, zauważa, że jeśli benzyna premium jest tylko „zalecana”, a nie „wymagana”, można bezpiecznie używać zwykłej – chyba że jeździsz egzotycznym supersamochodem, wtedy raczej nie martwisz się cenami paliwa.

Wysokie ceny skłaniają wielu do rozważenia pojazdów elektrycznych, ale dane sprzedażowe są mieszane. Sprzedaż nowych EV pozostaje niska po nagłym zakończeniu federalnej ulgi podatkowej w wysokości 7500 dolarów jesienią ubiegłego roku. Sprzedaż używanych EV wykazała pewne przyspieszenie w marcu według CarGurus i Cox Automotive, podczas gdy iSeeCars.com nie odnotował znaczącej zmiany. Kevin Roberts z CarGurus mówi, że zainteresowanie zakupami online zwykle poprzedza rzeczywistą sprzedaż, zwłaszcza w przypadku dużego zakupu, jak pojazd.

Janelle London z non-profit Coltura szacuje, że przeciętny kierowca pokonujący 15 000 mil rocznie oszczędza 1800 dolarów rocznie przechodząc na elektryka; kierowca o dużym przebiegu (25 000 mil) oszczędza około 3000 dolarów. Yale Climate Connections sporządziło mapę kosztów ładowania w porównaniu z benzyną: w Dakocie Północnej jazda EV przypomina płacenie mniej niż dolara za galon; w Kalifornii to raczej 2,70 dolara. Ekstremalnie leniwe obliczenie? Pomnóż koszt kWh energii w domu przez 10 – przy średniej krajowej 0,17 dolara/kWh to jak 1,70 dolara za galon.

Korzystanie z transportu publicznego nie wzrosło, pomimo wysokich cen benzyny. Dane z aplikacji Transit pokazują stabilną lub nieco niższą liczbę pasażerów w tygodniu kończącym się 4 kwietnia, prawdopodobnie z powodu Wielkanocy. Stephen Miller z Transit zauważa, że ludzie znacząco przesiadają się na transport publiczny tylko wtedy, gdy ceny paliwa utrzymują się na wysokim poziomie przez długi czas.

Jerick White z Houston kupił swój pierwszy rower elektryczny w marcu, powołując się na nieznośne koszty samochodu. Pracuje z domu i mieszka blisko sklepów, więc jazda na rowerze jest niezawodna. „Czuję się jak dziecko” – mówi, a dodatkowo unika korków.

Na koniec Julie i Vince Rossi sprzedali swój dom, aby mieszkać na stałe w 22-funtowym kamperze i są teraz w podróży przez kraj z Arizony do Wirginii. Diesel kosztuje jeszcze więcej niż benzyna i drożeje szybciej od czasu wybuchu wojny, więc podwoili budżet na paliwo i ograniczyli wydatki na muzea i parki rozrywki. „Jeśli chcemy kontynuować ten styl życia, musimy szukać najniższych cen albo ciąć wydatki gdzie indziej” – mówi Julie. Priorytety.