Z przykrością informujemy, że „spermmaxxing” stał się rzeczą. Tak, mężczyźni najwyraźniej próbują optymalizować jakość i ilość swojej spermy za pomocą mieszanki rozsądnych rad (więcej snu, zdrowe jedzenie) i wątpliwych praktyk (jedzenie surowego czosnku, zanurzanie jąder w lodowatej wodzie). Internet przemówił i jest dziwnie.
Dla tych, którzy jakoś uniknęli językowej plagi „maxxingu” – przyrostka, który dodajesz do dowolnego słowa, by oznaczyć optymalizację – witajcie w brutalnym przebudzeniu. Wypełniasz PIT? Taxmaxxujesz. Martwisz się o swoje plemniki? Gratulacje, spermmaxxujesz.
Niepokój jest realny, choć nie do końca bezpodstawny. Metaanaliza z 2023 roku wykazała, że między 1973 a 2018 rokiem stężenie plemników spadło o 51,6%, a całkowita liczba plemników o 62,3%. Dr Sevann Helo, urolog i ekspert ds. płodności w Mayo Clinic, obwinia współczesny koktajl otyłości, złego snu, palenia, stresu, stosowania sterydów i czynników środowiskowych, takich jak zanieczyszczenie powietrza.
Zanim jednak zainwestujesz w kąpiel lodową dla jąder, dr Justin Dubin, urolog w Baptist Health Medical Group, ostrzega, że internetowi szarlatani sprzedają olejki z węża. „W biznesie nasiennym jest teraz dużo olejku z węża” – mówi Lauren Silva Laughlin, założycielka platformy dla dawców spermy Batch Global, która prowadzi spermaxxing.com. Twierdzi ona, że skupienie się na męskiej płodności jest właściwie dobre – przenosi rozmowę z obarczania kobiet całym ciężarem wstydu reprodukcyjnego.
Jak więc właściwie sprawdzić, czy twoja sperma jest w porządku? Analiza nasienia to złoty standard, ale poza tym dr Helo mówi, że funkcje seksualne są najlepszym oknem. Spontaniczne erekcje są dobre; zaburzenia erekcji to „kanarek w kopalni” dla zdrowia mężczyzn, potencjalnie sygnalizujące wszystko, od problemów z płodnością po nadciśnienie czy depresję.
Dr Dubin opublikował w 2023 roku pracę pokazującą, że zdecydowana większość treści o zdrowiu mężczyzn na Instagramie i TikToku jest zła. „Naprawdę wszystkie były złymi informacjami” – mówi. Oto, co jest faktycznie prawdą: jakość spermy spada z wiekiem; wstrzymywanie ejakulacji nie przynosi korzyści dla płodności – „trzeba czyścić rury”, mówi Dubin; a terapia testosteronem może faktycznie zatrzymać produkcję spermy. Dla normalnych wyników uprawiaj seks codziennie przez cztery do pięciu dni przed owulacją i jeden do dwóch dni po.
Dobra wiadomość: możesz poprawić swoją płodność w trzy-miesięcznych cyklach, czyli czasie życia plemników. Unikaj wilgotnego ciepła, jak jacuzzi i sauny – „twoje jądra są na zewnątrz ciała z jakiegoś powodu”, zauważa Dubin. Priorytetem jest sen (testosteron osiąga szczyt podczas REM), dieta śródziemnomorska i podnoszenie ciężarów (trening oporowy podnosi testosteron). Zasadniczo traktuj swoje ciało jak świątynię, a nie eksperyment z surowym czosnkiem i lodowatą wodą.