David Koelsch, były sędzia imigracyjny z Maryland, odwiedzał rodzinę w Minneapolis, gdy agenci federalni zastrzelili Alexa Prettiego. Pojechał na Nicollet Avenue, zaparkował kilka przecznic dalej i podszedł na miejsce.
„Nie poszedłem tam protestować. Nie przyniosłem znaku. Nie przyniosłem niczego. Po prostu poszedłem stać i być świadkiem” – powiedział Koelsch.
To, co zobaczył, wstrząsnęło nim. 59-letni Koelsch nigdy wcześniej nie widział funkcjonariuszy Immigration and Customs Enforcement (ICE) i Customs and Border Protection z bliska w pełnym taktycznym wyposażeniu, zamaskowanych, uzbrojonych w karabiny i pistolety, blokujących ulicę. Około 50-75 agentów stało na drodze. Kilkudziesięciu cywilów obserwowało z chodnika. Ludzie krzyczeli. Potem pojawił się gaz łzawiący.
„Zaczęło mi się ściskać w klatce piersiowej” – powiedział. „Czułem, że zwymiotuję”. Upadł na kolana, a potem przeczołgał się pół przecznicy dalej. Po kilku minutach znów mógł oddychać.
Koelsch spędził cztery lata jako nadzorujący oficer azylowy w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego, a potem prawie osiem lat na ławie sędziowskiej jako sędzia imigracyjny w Baltimore. Badał osoby z rzekomymi powiązaniami z terroryzmem, a później przewodniczył sprawom azylowym. Złożył tę samą przysięgę, co agenci teraz wypełniający ulicę gazem.
„Byłem dumny, że robię swoją część w ochronie kraju. Ale potem zobaczyć tych funkcjonariuszy na ulicach, zasadniczo nękających cywilów, poczułem się po prostu smutny” – powiedział. „To mnie naprawdę zniesmaczyło, ponieważ oni i ja złożyliśmy tę samą przysięgę. I nie sądziłem, że jej dotrzymują”.
Cztery miesiące przed zabójstwem Prettiego Koelsch zrezygnował. „Właściwie planowałem przejść na emeryturę za dwa lata, gdy skończę 62” – powiedział. Jego odejście nastąpiło w ramach szerszej presji administracji Trumpa, wspieranej przez „departament efektywności rządowej” Elona Muska (Doge), aby oferować wykupy federalnym pracownikom postrzeganym jako przeszkody w agendzie deportacyjnej.
Od stycznia 2025 roku administracja Trumpa zwolniła ponad 113 sędziów imigracyjnych, wypchnęła innych przez wykupy i przeniesienia, a zastąpiła ich prawnikami wojskowymi i nominatami politycznymi.
The Guardian rozmawiał z kilkunastoma sędziami, którzy zostali zwolnieni lub przyjęli wykupy, oraz innymi wciąż na ławie, aby zrozumieć, co dzieje się w sądach imigracyjnych i co to może oznaczać dla szerszego amerykańskiego systemu sprawiedliwości. Wielu powiedziało, że czystka nie dotyczy tylko imigracji. Odzwierciedla rosnące wysiłki, aby wywierać polityczną kontrolę nad sądami, naciskając na sędziów, aby dostosowali się do celów egzekucyjnych. Niektórzy ostrzegali, że jeśli taka presja stanie się normą, może przekształcić sposób wymierzania sprawiedliwości daleko poza imigracją.
Wszyscy obecni sędziowie i kilku byłych poprosiło o anonimowość z obawy przed odwetem.
Niektórzy z celowanych sędziów w całym kraju udzielali azylu w wyższym odsetku. Koelsch obawiał się, że może być następny. Powiedział: „Sędziowie byli zwalniani na prawo i lewo. Wiedziałem, że mój wskaźnik przyznawania azylu jest wyższy niż innych. Może to byłby czynnik. Więc pomyślałem, lepiej odejść na własnych warunkach”.
Koelsch powiedział, że erozja niezależności sądownictwa nie zaczęła się od Trumpa. Skrytykował także administrację Bidena za używanie uznania prokuratorskiego do usuwania spraw z sądów imigracyjnych, nazywając to „grą liczbową” mającą na celu zmniejszenie zaległości. „Tak naprawdę nie dbali o ludzi” – powiedział. „Chcieli tylko dobrych nagłówków”. Od czasu opuszczenia ławy Koelsch uczył prawa, miał ubezpieczenie zdrowotne przez pracę żony i zdobył etat w opartej na wierze organizacji przesiedleńczej uchodźców World Relief. Wyglądało na to, że wszystko się układa.
Zaledwie kilka miesięcy po rezygnacji Koelscha, 21 listopada 2025 roku, Jeremiah Johnson, 52-letni sędzia w sądzie imigracyjnym w San Francisco, miał to, co opisał jako normalny dzień.
Johnson zasiadał na ławie od 2017 roku, mianowany przez ówczesnego prokuratora generalnego Jeffa Sessionsa podczas pierwszej administracji Trumpa (Koelsch również był nominatem Sessionsa). Według danych z Tr