WASZYNGTON – Reditus Space, startup, który chce, aby statki kosmiczne były tak wielokrotnego użytku jak dobry pojemnik Tupperware, ukończył swój pierwszy pojazd. Firma ogłosiła 13 lipca, że zakończyła montaż ENOS, 200-kilogramowego pojazdu powrotnego, który ma wystartować jeszcze w tym roku na misji współdzielonej SpaceX. ENOS spędzi dwa miesiące na orbicie, po czym wejdzie w atmosferę i woduje u wybrzeży Florydy, ku uciesze okolicznych żeglarzy, jak można przypuszczać.
Reditus Space jest jedną z kilku firm pracujących nad pojazdami powrotnymi, które mogą zwracać z orbity ładunki do badań w mikrograwitacji i produkcji. Jednak w przeciwieństwie do bardziej tradycyjnego podejścia – gdzie masz dużego satelitę z maleńką kapsułą, która dokonuje dramatycznego powrotu, podczas gdy duży satelita spala się jak zapomniana pizza – Reditus obiera inną taktykę. „W przeciwieństwie do bardziej tradycyjnej misji powrotnej, gdzie mamy dużego satelitę i małą kapsułę, która wykonuje powrót, to jest pojedynczy system, w którym ponad 80% masy całego systemu wraca na Ziemię, aby móc zostać ponownie wystrzelonym w przyszłości” – powiedział Stef Crum, dyrektor generalny firmy, w wywiadzie.
To podejście tworzy to, co nazywa „skokową zmianą” możliwości. Jedną z nich jest zdolność do odzyskiwania i ponownego wykorzystania statku kosmicznego. Drugą jest to, że zwrot całego statku zwiększa ładunek, który może być zwrócony. Oszacował, że 200-kilogramowy ENOS może przenosić około 60 kilogramów ładunku – mniej więcej wagę małego dorosłego, gdyby ten dorosły był zrobiony z instrumentów naukowych.
Crum powiedział, że jest mało prawdopodobne, aby firma ponownie wykorzystała większość sprzętu z ENOS, ponieważ będzie udoskonalać projekty przyszłych pojazdów na podstawie doświadczeń z budowy i eksploatacji ENOS. „Największym motorem dla nas będzie skupienie się na częstotliwości: budowanie większej liczby systemów, wyposażanie ich w większe możliwości” – powiedział. Obejmuje to pojazdy wyspecjalizowane do konkretnych zastosowań, takich jak hosting ładunków biologicznych – bo nic tak nie mówi „zaawansowana nauka” jak kosmiczne szalki Petriego.
Ta pierwsza misja jest przede wszystkim demonstracją technologii, ale niesie też kilka ładunków klientów. Powiedział, że firma widzi zainteresowanie swoimi pojazdami ze strony przemysłu farmaceutycznego, a także firm rozwijających zaawansowane materiały dla półprzewodników. Firma widzi również zainteresowanie wykorzystaniem swoich pojazdów do rozwijania technologii hipersonicznych poprzez testowanie ich podczas powrotu – bo jeśli nie możesz przetestować swojej technologii hipersonicznej na pojeździe pędzącym przez atmosferę z prędkością Mach 20, to gdzie możesz?
Część demonstracyjna technologii ENOS zweryfikuje projekt statku kosmicznego. Jednym z wyzwań, jak powiedział Crum, było zarządzanie ciepłem: statek jest zaprojektowany tak, aby zapobiegać przedostawaniu się ciepła do środka podczas powrotu, ale to również utrudnia statkowi pozbywanie się ciepła na orbicie. „To było wyzwanie inżynieryjne, które było jednocześnie bardzo zabawne i frustrujące” – wspominał. Statek wykorzystuje opatentowany materiał o nazwie RHEA do systemu ochrony termicznej, który firma opracowała przy wsparciu NASA – bo nic tak nie mówi „zabawa” jak wynalezienie nowego materiału, aby twój statek kosmiczny się nie stopił.
Niektóre systemy na statku, w tym panele słoneczne, radiatory i niektóre czujniki, znajdują się w „plecaku”, który zostanie odrzucony przed powrotem i nie zostanie odzyskany. „W miarę jak będziemy iterować, ten plecak będzie się zmniejszał i w pewnym momencie przestanie istnieć” – powiedział. Plecak, jak można przypuszczać, trafi do wielkiego kosmicznego biura rzeczy znalezionych.
Reditus Space zebrał 7,1 miliona dolarów w finansowaniu zalążkowym w grudniu ubiegłego roku, które sfinansowało rozwój ENOS. Crum powiedział, że firma spodziewa się wykorzystać połączenie dodatkowych inwestycji i przychodów od klientów do sfinansowania przyszłych misji, ale nie ujawnił szczegółów. To ograniczone finansowanie było wystarczające, ponieważ firma opracowała ENOS od zera w 15 miesięcy z zaledwie około tuzinem pracowników.