Niektóre przeprosiny trwają dekady. Inne wymagają śledztwa parlamentarnego i dochodzenia BBC. W czwartek premier Sir Keir Starmer złoży formalne przeprosiny ofiarom przymusowych adopcji, które miały miejsce w latach 1949-1976, kiedy to około 185 000 dzieci odebrano młodym matkom – głównie dlatego, że miały czelność być niezamężne.
Działaczka i była posłanka Partii Pracy Ann Keen, która w wieku 17 lat w 1966 roku trafiła do domu matki i dziecka w Swansea, powiedziała, że cieszy się na 'uwolnienie od mojego wstydu', gdy Starmer przeprosi w imieniu państwa brytyjskiego. 'Wszyscy potrzebujemy tych przeprosin, ponieważ zawsze oskarżano nas o oddawanie naszych dzieci, a my ich nie oddawaliśmy' – powiedziała w programie Today w BBC Radio 4.
Przeprosiny następują po latach kampanii i marcowym śledztwie parlamentarnym Komisji Edukacji, które wykazało, że decyzje rządu 'ukształtowały środowisko, w którym niezamężne matki były często zawstydzane i zmuszane do oddawania swoich dzieci do adopcji'. Śledztwo zaleciło poprawę dostępu do akt adopcyjnych i wsparcie dla zjazdów rodzinnych, ale nie posunęło się do zalecenia rekompensaty finansowej – choć zasugerowało, aby rząd 'dokładnie ocenił', jak inne kraje (Australia, Irlandia Północna i Republika Irlandii) poradziły sobie z tą kwestią.
Wcześniejszy raport Wspólnej Komisji Praw Człowieka wzywał do państwowych przeprosin w 2022 roku, ale ówczesny konserwatywny rząd powiedział, że 'przeprasza w imieniu społeczeństwa', jednocześnie twierdząc, że formalne przeprosiny nie są odpowiednie 'ponieważ państwo nie aktywnie wspierało tych praktyk'. Minister Edukacji Bridget Phillipson potwierdziła dwa tygodnie temu, że obecny rząd się z tym nie zgadza. Premier będzie miał 'więcej do powiedzenia na temat tego haniebnego okresu w naszej historii' – powiedziała.
Przeprosiny pojawiają się trzy lata po tym, jak zdecentralizowane rządy w Cardiff i Holyrood przeprosiły za przymusowe adopcje w Walii i Szkocji. Oczekuje się, że Irlandia Północna pójdzie w ich ślady po zakończeniu publicznego śledztwa. Kościół Anglii już przeprosił w czerwcu, a arcybiskup Canterbury Dame Sarah Mullally powiedziała ofiarom: 'Nie macie się czego wstydzić. Wstyd jest po naszej stronie'.
Ofiary takie jak Gaynor Weatherly, której matka miała 16 lat, gdy urodziła się w 1963 roku, powiedziała BBC w 2021 roku, że czuje się 'oszukana, że nie miała innego życia'. Diana Defries, która miała 16 lat, gdy urodziła, wspominała: 'Krzyczałam, żeby ją przyprowadzili z powrotem, ale pielęgniarka po prostu przeszła obok mnie i położyła moją córkę na stole poza moim zasięgiem'. Dla 185 000 dotkniętych osób przeprosiny są początkiem – nawet jeśli nie mogą zwrócić tego, co zostało zabrane.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.