Eksperci od oczu mowia kazdemu, kto wlasnie podczas srodowego zacmienia gapil sie bezposrednio w slonce, aby moze, tylko moze, sprawdzil swoje oczy. Objawy slonecznego samosabotazu obejmuja niewyrazne widzenie, centralna slepa lub ciemna plame oraz zwiekszona wrazliwosc na swiatlo - czyli po prostu twoje oczy skladaja formalna skarge.

Historia sugeruje, ze to nie jest niszowy problem: po ostatnim calkowitym zacmieniu slonca w Wielkiej Brytanii w 1999 roku, okolo 70 osob doznalo uszkodzenia wzroku, wiele po mniej niz minucie niechronionego gapienia sie. Slonce, jak sie okazuje, jest niesamowicie jasne - nawet gdy ksiezyc robi najlepsze wrazenie niebieskiego bramkarza. Normalnie mruzymy oczy i odwracamy wzrok, ale podczas zacmienia ten instynkt przetrwania najwyrazniej bierze wolne, zostawiajac nasze siatkowki same sobie.

Uszkodzenie powstaje, gdy gapienie sie na zacmienie bez ochrony uszkadza siatkowke, szczegolnie komorki odpowiedzialne za ostre widzenie centralne. Jasne swiatlo slonca i promieniowanie ultrafioletowe moga powodowac retinopatie sloneczna, a poniewaz siatkowka nie ma receptorow bolu, nic nie poczujesz - dopiero po kilku godzinach, gdy szara, zolta lub ciemna plama zaparkuje dokladnie w centrum twojego pola widzenia. Alexander Ionides, konsultant chirurg okulista w szpitalu okulistycznym Moorfields w Londynie, opisuje to jako znieksztalcenie tego, na co patrzysz, czy to twarz, strona, czy zegar na scianie. To nie boli, zauwaza, co prawdopodobnie jest powodem, dla ktorego ludzie ciagle to robia.

Jesli podejrzewasz, ze uszkodziles oczy, Ionides radzi pilnie skorzystac z pomocy medycznej. W Wielkiej Brytanii lokalni optycy sa dobrze wyposazeni do wykonywania skanow siatkowki w kierunku retinopatii slonecznej i moga skierowac cie do oddzialow okulistycznych lub na ostry dyzur okulistyczny. Wiekszosc szpitali ma okuliste na dyzurze, wiec naprawde nie ma wymowki, by mruzyc oczy przez zycie.

Na poranek po wydarzeniu jest jeszcze za wczesnie, aby stwierdzic, ile osob faktycznie uszkodzilo sobie oczy, poniewaz objawy rozwijaja sie z czasem. Ale Ionides donosi, ze znacznie mniej osob skontaktowalo sie z jego szpitalem w porownaniu z 1999 rokiem, kiedy centrala i ostry dyzur byly 'zalewane'. Czesciowe zacmienie, ktore miala Wielka Brytania, oznaczalo, ze slonce bylo nadal dosc jasne, wiec byc moze mniej osob probowalo sie z nim zmierzyc. Albo, jak optymistycznie sugeruje Ionides, 'przeslanie sie rozprzestrzenia', ze patrzenie bezposrednio na slonce jest zle. Tak czy inaczej, jesli nagle widzisz plamy, wiesz, do kogo zadzwonic.