Rodzina Johna Hargreavesa od pokoleń hoduje owce i bydło w Kaiwaka, na północ od Auckland. W latach 60. miała 3000 owiec, ale gdy wartość wełny spadła, a koszty strzyżenia wzrosły, jego stado skurczyło się do nieco ponad 1700 sztuk. Teraz, po raz pierwszy od około sześciu lat, jego wełna przynosi zyski. „Pokrywamy teraz koszty strzyżenia i osiągamy jakiś zysk” – mówi Hargreaves, prawdopodobnie wykonując przy tym mały taniec radości.
Niegdyś słynny nowozelandzki przemysł wełny wykazuje oznaki ożywienia, dzięki rosnącym kosztom tkanin syntetycznych i globalnemu zapotrzebowaniu na naturalne włókna. Pogłowie owiec w tym kraju osiągnęło szczyt ponad 70 milionów w latach 80. – około 22 owiec na mieszkańca – ale obecnie wynosi nieco ponad 23 miliony, czyli 4,5 owcy na mieszkańca, według StatsNZ. Spadek był spowodowany polityką gospodarczą lat 80. i urokiem tkanin syntetycznych, nie wspominając o przekształcaniu pastwisk w lasy i hodowlę bydła mlecznego.
Jednak Dave Burridge, krajowy menedżer ds. aukcji wełny w PGG Wrightson, twierdzi, że napięta globalna podaż wełny i rosnące ceny ropy – napędzane konfliktem na Bliskim Wschodzie – zwiększają popyt na wełnę. „Surowce używane do produkcji włókien nylonowych i poliestrowych, wszystkie wzrosły w cenie”, co popycha nabywców z Chin i Indii w stronę naturalnych włókien. Znane marki również węszą: Chanel zainwestowało w Lammermoor Station w Otago w kwietniu, Patagonia odwiedziła w czerwcu, a turecki producent dywanów Kalida Hali zawarł umowę z Wools of New Zealand w maju.
W czerwcu wełna osiągnęła najwyższe ceny od 15 lat na krajowej aukcji PGG Wrightson – od 6,47 do 6,80 NZD za kilogram za runo owiec mięsnych, a najwyższa jakość osiągnęła prawie 8 NZD. Ale wciąż jest zmienność: ceny spadły na ostatniej aukcji w Christchurch 30 lipca, częściowo dlatego, że kupcy już wypełnili swoje zobowiązania. Burridge nazywa ten spadek nie zaskakującym, zauważając, że „zawsze istniała cicha obawa… że ceny wzrosły bardzo szybko, jak bezprecedensowe wzrosty… i że coś prawdopodobnie w końcu spadnie”. Mimo to ceny są o 2 NZD wyższe niż rok temu, a Burridge jest „naprawdę podekscytowany długoterminowymi perspektywami dla wełny”.
Richard Dawkins, menedżer ds. wełny i mięsa w Federated Farmers, mówi, że wysokie ceny dodały otuchy rolnikom i panuje ostrożny optymizm. Popyt rośnie w Indiach, drugim co do wielkości rynku wełny dla Nowej Zelandii, a niedawne porozumienie handlowe wyeliminuje cła na wełnę. Dawkins dodaje, że kultura Nowej Zelandii musi na nowo przyjąć wełnę: „Ten naród został zbudowany na grzbiecie owcy, zbudowany na wełnie… i ta historia zaginęła przez dziesięciolecia. To jedno, prosić świat o kupowanie naszego produktu, ale musimy go sami zaakceptować”. Więc śmiało, Nowa Zelandio – owiń się w wełniany uścisk.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.