SEATTLE – Bizony tribalne miały niesamowitą passę przed drugą kadencją prezydenta Donalda J. Trumpa. Stada rozrastały się w całym Indiańskim Kraju, podobnie jak spożycie mięsa bizonów przez rdzennych mieszkańców, które jest mniej tłuste niż wołowina. Nauka potwierdziła, że bizony są lepsze dla ekosystemów prerii niż bydło. Co najważniejsze dla plemion, publiczne pastwiska otwierały się na mocy szerokiego federalnego zarządzenia z czasów Bidena, mającego na celu „przywrócenie dzikich i zdrowych populacji amerykańskiego bizona”. To zarządzenie z 2023 roku, wydane przez sekretarz Departamentu Spraw Wewnętrznych Deb Haaland, pierwszą rdzenną Amerykankę na tym stanowisku, mówiło, że agencje federalne będą „priorytetowo traktować możliwości kierowane przez plemiona w celu tworzenia nowych, dużych stad” oraz „rozwijać wspólne zarządzanie z plemionami na ziemiach federalnych”.
To zarządzenie stało się jednak martwym dokumentem. Departament Spraw Wewnętrznych w zeszłym miesiącu zaproponował nowe przepisy dotyczące wypasu, które wydają się odmawiać bizonom tribalnym dostępu do ziem federalnych na rzecz „zwierząt gospodarskich zorientowanych na produkcję”. Ponieważ bizony zarządzane przez plemiona są hodowane w wielu celach, w tym ochrony ziemi, nie spełniają tego wymogu towarowego. Ten język to „kod oznaczający wszystko, tylko nie bizony zarządzane przez rdzennych mieszkańców”, według Koalicji Dużych Plemion (COLT), która reprezentuje ponad 50 plemion zarządzających 25 000 bizonów na ziemi stanowiącej około 95% Indiańskiego Kraju. Koalicja sprzeciwia się proponowanym przepisom, które określa jako „DEI dla krów” i które zostały opublikowane bez wcześniejszych konsultacji z plemionami.
„Mamy nadzieję, że w ich głowach zapali się żarówka i zgodzą się, że naprawdę muszą ponownie rozważyć tę terminologię lub przyznać wyłączenie plemionom” – powiedział OJ Semans Sr., dyrektor wykonawczy COLT i członek Rosebud Sioux w Południowej Dakocie. Plemiona, które mają traktaty z USA, pilnie dążą do negocjacji między rządami z urzędnikami Departamentu Spraw Wewnętrznych, a ich głównym żądaniem jest zwolnienie z nowych przepisów. Żadne negocjacje nie zostały jeszcze zaplanowane, a okres składania uwag do nowych przepisów dotyczących wypasu kończy się w połowie lipca.
Stada bizonów tribalnych znajdują się głównie na ziemiach rezerwatów i rosną. Wiele plemion spodziewało się przenieść część swoich zwierząt na pastwiska Biura Zarządzania Gruntami (BLM), które są poprzeplatane wokół wielu rezerwatów. Dwa plemiona z Kalifornii, Fort Bidwell Indian Community i Pit River Tribe, aktywnie starają się o dzierżawy pastwisk BLM. Zarządzanie inwentarzem na ziemiach BLM podlega ustawie Taylor Grazing Act, ustawie z czasów Dust Bowl, mającej na celu powstrzymanie niszczycielskiego nadmiernego wypasu, przywrócenie prerii i stabilizację przemysłu hodowlanego. Semans powiedział, że Departament Spraw Wewnętrznych, interpretując tę ustawę, „wziął prawie stuletnie prawo i zmienia znaczenie słów. Będąc Indianinem, widzimy to cały czas”.
Zwrot „zwierzęta gospodarskie zorientowane na produkcję” nie pojawia się w Taylor Grazing Act ani nie był decydującym czynnikiem przy dzierżawie pastwisk BLM – aż do stycznia, kiedy pojawił się w proponowanym zarządzeniu sekretarza Departamentu Spraw Wewnętrznych Douga Burguma. To zarządzenie początkowo wydawało się wąsko zakreślone. Departament Spraw Wewnętrznych stwierdził, że dotyczy tylko siedmiu federalnych działek dzierżawnych dla bizonów w Montanie, utrzymywanych przez American Prairie, fundację non-profit w dużej mierze finansowaną przez bogatych nadmorskich ekologów. American Prairie od dawna drażniła hodowców bydła w Montanie i republikańskich polityków, wykupując rancza bydlęce i promując odrodzenie ekosystemu Wielkich Równin z bizonami i inną megafauną.
Kiedy zakaz bizonów na ziemiach BLM dzierżawionych przez American Prairie został ostatecznie wprowadzony 8 maja, ogłoszenie Departamentu Spraw Wewnętrznych zapewniało plemiona, że „BLM nie rozstrzyga praw żadnego rządu plemiennego”. Mówiło również, że Departament Spraw Wewnętrznych chętnie „zaangażuje się z plemionami… i zachęca oraz wita opinie”. W tamtym czasie koalicja plemion hodujących bizony uznała te zapewnienia za „pokrzepiające”. Ale cztery dni później, bez konsultacji z plemionami, Departament Spraw Wewnętrznych opublikował w rejestrze federalnym proponowane przepisy dotyczące wypasu, które ograniczają dzierżawy BLM do „zwierząt gospodarskich zorientowanych na produkcję”.