Niemiecki startup wreszcie udowadnia, że Europa może wysyłać rakiety bez komitetu rządowego
Niemiecki startup Isar Aerospace, założony przez trzech studentów, jako pierwszy w Europie wyniósł w pełni komercyjną rakietę na orbitę, udowadniając, że do kosmosu nie potrzeba rządowego komitetu – wystarczy dużo majsterkowania i miliard dolarów.
Isar Aerospace, firma założona w 2018 roku przez trzech studentów Politechniki Monachijskiej, z powodzeniem wyniosła swoją prywatnie opracowaną rakietę Spectrum na niską orbitę okołoziemską z kosmodromu Andøya w Norwegii. Start, który nastąpił o 16:12 czasu wschodniego (20:12 UTC) w sobotę, był pierwszym w historii w pełni komercyjnym startem europejskiej rakiety, która osiągnęła orbitę. Rakieta o wysokości 92 stóp (28 metrów) wystartowała o 22:12 czasu lokalnego, gdy ostatnie niebieskawe odcienie światła dziennego znikały z późnoletniego nieba. Siedem minut później rakieta była na orbicie, a Isar Aerospace nagle stał się najfajniejszym dzieckiem na europejskim kosmicznym podwórku.
„Dzisiaj Isar Aerospace otworzył kosmos z kontynentalnej Europy” – powiedział Daniel Metzler, współzałożyciel i dyrektor generalny, w komunikacie prasowym. „Starty pozostają największym wąskim gardłem dla globalnego przemysłu kosmicznego, a od dziś istnieje prawdziwa alternatywa dla klientów komercyjnych i instytucjonalnych”. Metzler wraz z kolegami Josefem Fleischmannem i Markusem Brandlem założył firmę po majsterkowaniu przy częściach rakietowych w warsztacie kampusowym. Bo co innego można zrobić z dyplomem inżynierii lotniczej? Najwyraźniej założyć firmę rakietową, która zgromadzi około miliarda dolarów i zatrudni prawie 500 osób. Nieźle jak na hobby.
Europejski przemysł kosmiczny od dawna był, powiedzmy, nieco sztywny. Dotychczasowi dostawcy, Arianespace i Avio, opierali się na miliardach euro finansowania rządowego, z modelem zamówień zwanym „geo-return”, który zapewnia, że każdy dostaje kawałek ciasta, nawet jeśli ciasto jest letnie. Isar, przeciwnie, poszedł drogą Doliny Krzemowej, pozyskując prywatny kapitał i celując w klientów komercyjnych. „Zwłaszcza na początku, w 2018 roku, kiedy szczerze mówiąc, nie było żadnego przemysłu New Space, zwłaszcza po tej stronie Atlantyku, ludzie mówili, że to nigdy nie zadziała” – powiedział Metzler dziennikarzom. „Ludzie zawsze będą mówić, że to nie zadziała, a tamto nie zadziała, dopóki nie udowodnimy im, że się mylą. Poddawanie się nie leży w naszym DNA”. Osiem lat później dowód jest na orbicie.
Sukces jest dobrodziejstwem dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i europejskich rządów, które desperacko pragną tańszego, suwerennego dostępu do kosmosu. Obecne europejskie rakiety, Ariane 6 i Vega-C, są niezawodne, ale tylko marginalnie konkurencyjne nawet z dotacjami. Tymczasem europejskie rządy musiały płacić premię za starty na europejskich rakietach lub zaciskać zęby i podpisywać kontrakty z SpaceX, które jest tańsze, ale politycznie nie do przyjęcia ze względu na napięte stosunki z Białym Domem Trumpa. Sukces Isar oferuje trzecią drogę: rodzimą, prywatnie finansowaną opcję, która nie wymaga zgody komitetu rządowego na każdą śrubę.
Jest też historyczny akcent: Spectrum jest pierwszą rakietą zbudowaną głównie w Niemczech, która osiągnęła orbitę, i zastępuje V-2 jako największą niemiecką rakietę w historii. V-2, broń terroru z II wojny światowej, została opracowana przez Wernhera von Brauna i jego zespół, którzy następnie wyemigrowali do USA, aby pracować nad rakietami dla wojska i NASA. Niemiecki przemysł kosmiczny od tego czasu skupiał się na satelitach, misjach naukowych i ładunkach – jak moduły serwisowe dla statku Orion NASA – ale nie na dużych rakietach. Teraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który odwiedził Andøya w marcu, ogłasza start jako „początek nowej ery”. Walther Pelzer, dyrektor generalny Niemieckiej Agencji Kosmicznej DLR, która przyznała Isar 13 milionów dolarów (11 milionów euro) w 2021 roku, powiedział, że lot „na nowo zdefiniował drogę do niezależnego europejskiego dostępu do kosmosu”. Co istotne, rakieta Spectrum nie została opracowana w ramach kontraktu rządowego; została opracowana, aby służyć globalnemu rynkowi.
Rakieta Spectrum idealnie wpisuje się w rynek startów małych i średnich, mogąc wynieść do tony metrycznej (2200 funtów) na niską orbitę okołoziemską. To stawia ją w tej samej klasie co Alpha firmy Firefly Aerospace, cięższa niż Electron Rocket Lab, ale lżejsza niż włoska Vega-C. Pierwszy lot testowy w marcu 2025 roku zakończył się niepowodzeniem, gdy zawór odpowietrzający
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.