Setki osób podzieliły się nawykami, które pomagają im codziennie chodzić, po tym jak BBC ujawniło plany programu wspieranego przez NHS, który będzie nagradzał ludzi za regularne ćwiczenia.
Wyzwanie NHS England „maraton miesięcznie” – część szerszych działań zachęcających do aktywności fizycznej – ma wystartować w przyszłym roku i będzie wymagać od uczestników chodzenia przez około 30 minut dziennie przez miesiąc. Ci, którzy ukończą wyzwanie, będą kwalifikować się do nagród za ćwiczenia, choć konkretne szczegóły nie zostały jeszcze ogłoszone. Czyli w skrócie: NHS macha marchewką (dosłownie? Niewiadome), by zmusić naród do ruchu.
Podczas gdy NHS chce zwiększyć poziom aktywności fizycznej poprzez zachęty, czytelnicy powiedzieli BBC, że ich największymi motywatorami są lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne, czas na łonie natury oraz włączenie chodzenia do codziennej rutyny. Od wyprowadzania psa przed śniadaniem po wysiadanie z autobusu przystanek wcześniej – oto kilka sposobów, jakimi czytelnicy utrzymują regularny nawyk chodzenia.
Ed Shirt, 25 lat, zaleca wplecenie 30 minut gdziekolwiek się da w ciągu dnia i dzielenie ich na części, jeśli to ułatwia zadanie. „Chodź przed pracą, podczas przerwy na lunch lub po kolacji” – mówi. „Nie musisz robić wszystkich 30 minut na raz – trzy 10-minutowe spacery w ciągu dnia sumują się tak samo”. Mieszkając nad morzem w Prestatyn w Denbighshire w Walii, często ustawia minutnik i wybiera punkt orientacyjny, do którego idzie. „Spędzam swoje pół godziny dosłownie idąc na plażę. Jest coś w ruchu chodzenia, co oczyszcza umysł. Uwielbiam chodzić dla zdrowia psychicznego”. Mówi, że kluczem jest włączenie chodzenia do codziennej rutyny, a nie traktowanie go jak treningu. „Chodzenie to jeden z najłatwiejszych sposobów na poprawę zarówno fizycznego, jak i psychicznego samopoczucia, a gdy stanie się nawykiem, naprawdę zauważysz różnicę”.
Georgia Blackwood z Dudley w West Midlands mówi, że wplata chodzenie w codzienne życie, wysiadając z autobusu kilka przystanków przed celem i wybierając spacer zamiast transportu publicznego, gdzie tylko może. „Wsiadanie i wysiadanie z autobusu kilka przystanków wcześniej lub później to sposób, w jaki robię kroki” – mówi. „Chodzę też zamiast jechać autobusem na krótsze dystanse”. Takie podejście pomaga jej pozostać aktywną bez potrzeby wygospodarowywania dodatkowego czasu. „Moje centrum miasta jest oddalone o około cztery przystanki, więc idę tam, robię zakupy, ładuję plecak i niosę go z powrotem, więc robię też ciężary”.
Dla 51-letniego Barry'ego Nicholsona chodzenie jest najłatwiejsze z towarzyszem – szczególnie z jego energicznym beagle'em Maxem. „Trzydzieści minut chodzenia dziennie to dość prosta sprawa dla właściciela psa” – mówi. Wyprowadza Maxa na 45 minut każdego dnia, w deszcz i słońce, a czasem dłużej w weekendy. „Posiadanie psa to jedna z największych wskazówek – gdy wiesz, że masz obowiązek utrzymać go w ruchu i zapewnić mu rozrywkę, masz motywację, by wyjść”. Zwykle zabiera Maxa na spacer rano przed pracą i wieczorem, korzystając z licznych parków i lasów w Bury St Edmunds w Suffolk, gdzie mieszka.
„Czy zakupy się liczą?” – pyta 82-letni Geoffrey Murrell. On i jego żona Carole, również 82 lata, mówią, że osiągają co najmniej 4500 kroków dziennie po prostu poprzez codzienne czynności, takie jak zakupy i poruszanie się po mieście. „Nie mamy samochodu” – mówi Geoffrey. „Gdziekolwiek idziemy, chodzimy – jesteśmy na nogach!” Para zwykle idzie do Bedford na zakupy spożywcze lub łapie autobus do Milton Keynes, a potem spaceruje po centrum handlowym. Czasem zatrzymują się, by porozmawiać z sąsiadami lub przejść się wzdłuż rzeki, by popatrzeć na łabędzie. Geoffrey, który jest leczony na raka pęcherza i ma cukrzycę, mówi, że niektóre dni chodzi jeszcze dalej, by dotrzeć na wizyty w szpitalu.
„Moja droga do pracy to dwie i pół mili” – mówi Sophie O'Sheen. „Zajmuje mi to około 45 minut. Chodzenie to świetny sposób na odprężenie przed i po pracy, a także na rozmowę telefoniczną z rodziną podczas”