New Jersey Forest Fire Service ogłosił podwyższone ryzyko rozprzestrzeniania się ognia w Delaware i częściach New Jersey, ponieważ pogoda postanowiła zrobić okrutny primaaprilisowy żart w maju. Wilgotność spadła, temperatury wzrosły do 80 stopni Fahrenheita, a południowo-zachodnie wiatry osiągały porywy do 30 mil na godzinę, tworząc warunki, które – jak podała służba w oświadczeniu – „sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się wszelkich pożarów, które mogą szybko wymknąć się spod kontroli”.
W Belleville Township, pięć mil na północ od Newark nad rzeką Passaic, podobne warunki przyczyniły się do pożaru 14. alarmu 3 maja, który płonął przez dni. Wilgotność względna była ekstremalnie niska – 19 procent tej nocy, a silne wiatry o prędkości 20 mil na godzinę przenosiły ogień przemysłowy z magazynu na wiele budynków, powodując zamknięcie szkół i ewakuacje, pozostawiając gęsty, niebezpieczny dym. Ten pożar był prawdziwym widowiskiem, które nikogo nie bawiło.
New Jersey wróciło w sam środek sezonu pożarów, który trwa od marca do maja, a obraz jest bardziej skomplikowany niż w zeszłym roku, kiedy stan miał jeden z najgorszych wybuchów w historii. Ponad 10 000 wysokich sosen smołowych spłonęło w szalejącym pożarze, który w zeszłym kwietniu strawił 15 300 akrów. Ten sezon był dotąd łagodny, z mniejszą niż zwykle liczbą spalonych akrów, ale New Jersey Forest Fire Service miał ograniczone możliwości użycia głównego narzędzia prewencji: kontrolowanego wypalania. Kontrolowane wypalanie to planowane pożary, których urzędnicy używają do usuwania „ładunku paliwowego” roślinności, która działa jak podpałka, gdy wybuchnie ogień – pomyśl o tym jak o kontrolowanym grillu dla martwych liści i gałązek lasu.
Greg McLaughlin, administrator New Jersey Forests and Natural Lands, powiedział, że śnieg z nor'eastera w lutym był największym wyzwaniem dla agencji w tym roku. Mroźne noce i ograniczone opady deszczu utrzymały pokrywę śnieżną przez tygodnie, więc zespoły spaliły tylko 35 procent swojego celu 25 000 akrów. „To następuje po przedłużającej się suszy w 2024 roku, która ograniczyła operacje kontrolowanego wypalania w 2025 roku, kiedy potraktowano tylko 3 958 akrów, co jest najniższym rocznym wynikiem w ciągu ostatnich 25 lat” – powiedział McLaughlin. Stan stosuje kontrolowane wypalanie od 1928 roku, a w 2018 roku ówczesny gubernator Phil Murphy podpisał ustawę o kontrolowanym wypalaniu w New Jersey, promując ją jako narzędzie łagodzenia skutków pożarów.
Stephen Mason, ekolog badający wpływ ognia na Pine Barrens, powiedział, że ekosystem właściwie ewoluował przez ogień – więc nie wszystko jest złe. „Kontrolowane wypalanie to porównanie jabłek do pomarańczy, gdy zestawiamy je z pożarami” – powiedział. „Stan finansuje kontrolowane wypalanie, ponieważ jeśli część Pine Barrens nie została spalona, czy to naturalnie przez pożar, czy nienaturalnie przez kontrolowane wypalanie, ta ściółka liściowa będzie się gromadzić”. Rezultatem może być pożar o wysokiej intensywności lub poważny, gdzie intensywność odnosi się do wydzielanego ciepła, a powaga do szkód ekologicznych. Zmniejszając ilość paliwa, kontrolowane wypalanie zmniejsza prawdopodobieństwo pożarów o wysokiej intensywności. „Pożary nie są ani całkowicie dobre, ani całkowicie złe” – powiedział Mason. „Są po prostu niezbędne do utrzymania ekosystemu Pine Barrens, jaki znamy”.
Z kontrolowanym wypalaniem zakończonym na razie, Forest Fire Service koncentruje się na reagowaniu na pożary, gdy się pojawiają. W tym roku agencja jest przygotowana: po zwiększeniu budżetu o 3 miliony dolarów w roku podatkowym 2024, zakupiła nowy sprzęt, wsparcie lotnicze i sprzęt ochronny oraz dodała 12 nowych etatów. Dodatkowy wzrost o 1 milion dolarów w tym roku sfinansuje więcej personelu i ulepszenia sprzętu. Służba leśna otrzymała również nową wieżę przeciwpożarową – pierwszą w stanie od 78 lat – która właśnie weszła do użytku tej wiosny. Wieża ma 133 stopy wysokości w Jackson Township, hrabstwo Ocean, położona w Pine Barrens, z odsłoniętymi metalowymi schodami prowadzącymi do małego biura zwieńczonego czerwonym metalowym dachem. „Wieża przeciwpożarowa wykryła już kilka pożarów i skoordynowała wysyłanie zasobów do tych incydentów” – powiedział McLaughlin.