W parkach, na podwórkach, w lasach, które są piękne, ciemne i głębokie, czyha teraz na lądzie wielonogie zagrożenie. Mówimy o kleszczach i nie mamy żadnych dobrych wieści. W ostatnich dekadach kleszcze przeskoczyły z poziomu uciążliwości do prawdziwego zagrożenia dla zdrowia publicznego: ich liczebność rośnie, ich zasięg się powiększa, a choroby, które przenoszą, mnożą się. Liczba przypadków boreliozy ponad dwukrotnie wzrosła od 2000 roku, w tym czasie naukowcy odkryli też osiem nowych chorób przenoszonych przez kleszcze – plus niezwykłą i potencjalnie niebezpieczną alergię na mięso wywoływaną przez kleszcze, zwaną zespołem alfa-gal.

„Kleszcze wygrywają” – napisał naukowiec z CDC w niedawnym artykule. Mówiąc wprost, ludzie przegrywają i są w odwrocie. Ilia Rochlin, badacz kleszczy z Uniwersytetu Stony Brook, powiedział nam, że przestał chodzić na piesze wycieczki w Pine Barrens w New Jersey po tym, jak on i jego żona natknęli się na setki i setki świeżo wyklutych kleszczy samotnej gwiazdy na szlaku kilka lat temu. A na Long Island, gdzie mieszka, „niemożliwe jest chodzenie na piesze wycieczki w większości obszarów” – powiedział Rochlin. „Po prostu przez kleszcze”.

Zapobieganie kleszczom to dziś kwestia indywidualnej odpowiedzialności. Jeśli nie możesz ich uniknąć, powinieneś wstępnie potraktować ubrania pestycydem permetryną, włożyć spodnie do skarpet i sprawdzić całe ciało pod kątem kleszczy – to naprawdę uciążliwe, szczerze mówiąc, tylko po to, by posiedzieć na własnym podwórku. Maria Diuk-Wasser, badaczka kleszczy z Columbia, powiedziała nam, że jej własna rodzina nie zawsze słucha tych rad. „Myślę: o Boże, skoro nawet my tego nie robimy…” Problem z kleszczami osiągnął punkt krytyczny: jest zbyt duży, aby rozwiązać go wyłącznie środkami ochrony osobistej.

To, czego potrzebujemy, argumentują teraz eksperci od kleszczy, to powszechna kontrola kleszczy, podobna do kontroli komarów, którą państwowe i lokalne agencje prowadzą od ponad wieku. Rochlin, który kiedyś pracował przy kontroli komarów, zauważył, że jego poprzednicy w Nowym Jorku zajmowali się głównie malarią. Tak, malaria – obecnie znana jako choroba tropikalna – kiedyś zabijała setki nowojorczyków każdego roku. Na początku XX wieku ogromny narodowy program zwalczania komarów, który doprowadził do powstania CDC, ostatecznie wyeliminował tę chorobę z kraju. „Porównajcie ten ogromny sukces w zwalczaniu malarii w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Rochlin – „z tą potworną porażką w kontrolowaniu chorób przenoszonych przez kleszcze”. Dziś liczba Amerykanów, którzy zapadają na choroby po ukąszeniach kleszczy, znacznie przewyższa liczbę chorych po ukąszeniach komarów.

Aby pokonać kleszcze, potrzebujemy nowych narzędzi, takich jak pestycydy i szczepionki. Potrzebujemy politycznej woli, aby faktycznie użyć istniejących, a mianowicie zabijania jeleni. Musimy uczynić Stany Zjednoczone środowiskiem nieprzyjaznym dla kleszczy – co Amerykanie już raz osiągnęli, ale nie celowo.

Kiedy koloniści przybyli na tereny dzisiejszych Stanów Zjednoczonych, zaczęli zamieniać lasy w pola uprawne i polować na jelenie wirginijskie, które do 1900 roku były bliskie wyginięcia. Okazało się to doskonałą, choć niezamierzoną, strategią kontroli kleszczy. Pozbawiło pasożyty siedlisk i, co ważniejsze, ich kluczowego żywiciela. Przy niskiej liczebności zakażone kleszcze tylko sporadycznie gryzły ludzi.

Jednak gdy w XX wieku rolnictwo podupadło, lasy się odrodziły. Populacje jeleni odbiły się, tym razem bez naturalnych drapieżników, takich jak wilki, które trzymałyby je w ryzach. Kleszcze również się rozmnożyły. W ostatnich dekadach dwa niegdyś mało znane gatunki kleszczy ogromnie rozszerzyły swój zasięg: kleszcz czarnonogi lub jeleni, najbardziej znany z przenoszenia boreliozy, oraz kleszcz samotnej gwiazdy, najbardziej znany z wywoływania zespołu alfa-gal. (Samotna gwiazda przynajmniej wydaje się odzyskiwać swój dawny zasięg; prawdopodobnie występował na terenie dzisiejszego Nowego Jorku w XVIII wieku, zanim zniknął na południu i nie pojawił się ponownie tak daleko na północy aż do lat 90. XX wieku.) Oba gatunki łącznie przenoszą również wiele innych, mniej znanych patogenów, w tym anaplazmozę, babeszjozę, wirus Powassan, Ehrlichia i wirus Bourbon. Te choroby prawdopodobnie