W wydarzeniu, które nie zaskoczy nikogo, kto wierzy, że zakaz trucizny zmniejsza ilość trucizny, poziom niektórych z najniebezpieczniejszych związków PFAS dramatycznie spadł w jajach kanadyjskich ptaków morskich. Nowe recenzowane badanie mówi, że tak się dzieje, gdy faktycznie coś regulujesz.

Naukowcy zbadali poziom PFAS w jajach głuptaków północnych z dorzecza Zatoki Świętego Wawrzyńca na przestrzeni 55 lat. Poziomy chemikaliów wzrosły od lat 60. do szczytu w późnych latach 90. i wczesnych 2000., a następnie spadły. Spadek zbiega się z kontrolą regulacyjną, która skłoniła giganta chemicznego 3M do rozpoczęcia wycofywania PFOS, jednego z jego najpowszechniejszych i najbardziej toksycznych związków. Do 2015 roku główni producenci chemikaliów zawarli porozumienie z Amerykańską Agencją Ochrony Środowiska w sprawie wycofania PFOS i PFOA, podobnie problematycznego związku.

Raphael Lavoie, ekotoksykolog z Environment and Climate Change Canada i współautor badania, nazwał wyniki „dobrą wiadomością”. „Widzimy ten niesamowity wzrost do szczytu, gdzie stężenia wydają się być wyższe niż próg toksykologiczny dla tych ptaków, a potem naprawdę ładnie spadają” – powiedział Lavoie. „Regulacje mają dobry efekt”.

PFAS to klasa co najmniej 16 000 chemikaliów używanych do nadawania produktom odporności na wodę, plamy i ciepło. Nazywa się je „wiecznymi chemikaliami”, ponieważ nie rozkładają się naturalnie, i są powiązane z rakiem, chorobami tarczycy, problemami z nerkami i obniżoną odpornością. Jaja pochodziły z odległej wyspy Bonaventure, domu największej w Ameryce Północnej kolonii głuptaków północnych. Poziom PFOS spadł ze szczytowego 100 ppb do 26 ppb w 2024 roku – spadek o 74%. Poziom PFOA spadł o około 40%, choć w ostatnich latach nieco wzrósł. PFHxS, inny powszechny toksyczny związek, spadł z 0,69 do 0,19 ppb, czyli o około 72%.

Artykuł szczegółowo opisuje, jak produkcja PFAS wzrosła między 1969 a połową lat 90., napędzana wszystkim, od pian gaśniczych po środki chroniące przed plamami. Przy praktycznie zerowym nadzorze regulacyjnym chemikalia gromadziły się w środowisku, narażając dziką przyrodę, w tym głuptaki północne. Ptaki były narażone na wysokie ryzyko, ponieważ Zatoka Świętego Wawrzyńca otrzymywała zanieczyszczenia z ośrodków produkcyjnych wokół Wielkich Jezior. Gdy pojawiły się zagrożenia, USA, Europa i Kanada zwiększyły presję poprzez regulacje i działania ryzyka. ONZ objęła PFOS Konwencją Sztokholmską z 2009 roku, wymagając od krajów sygnatariuszy ograniczenia produkcji i użycia. Wojska i inni użytkownicy pian gaśniczych przeszli na produkty wolne od PFAS lub zaprzestali używania tych chemikaliów podczas ćwiczeń, znacznie zmniejszając zanieczyszczenie wody.

Ale zanim ktoś otworzy szampana wolnego od PFAS, jest haczyk. Producenci chemikaliów przeszli na nowsze, mniejsze związki PFAS, które również stanowią zagrożenie. Ich poziomy prawdopodobnie wzrosły, choć trudniej je zmierzyć w jajach ptaków, ponieważ nie kumulują się w dzikiej przyrodzie tak bardzo. A związki takie jak PFOS utrzymują się w środowisku i ciałach zwierząt przez dziesięciolecia, więc ptaki i ich siedliska pozostaną zanieczyszczone na najbliższą przyszłość. Autorzy napisali, że to „podkreśla znaczenie utrzymania czujności naukowej i regulacyjnej” – co w naukowym żargonie oznacza „nie przestawajcie teraz”.