Dyrektor ds. zdrowia publicznego prof. Matt Ashton zauważył coś dość oczywistego: świat został w dużej mierze zaprojektowany przez mężczyzn, a zdrowie kobiet na tym ucierpiało. Przegląd wyzwań medycznych Liverpoolu sprzed dwóch lat ujawnił, że mieszkańcy obu płci żyją krócej niż średnia krajowa, ale późniejsze dogłębne badanie wykazało, że kobiety w mieście spędzają około 30% swojego życia w złym stanie zdrowia i doświadczają problemów zdrowotnych około 10 lat wcześniej niż kobiety w kraju. „Cóż, to oczywiście szokujące” – mówi Ashton, co może być niedopowiedzeniem dekady.
Setki liderów zdrowia i społeczności zebrało się w piątek na dużej konferencji, aby omówić ulepszenia po tym, jak raport wykazał również, że śmiertelność z powodu raka płuc i zgonów z powodu chorób układu oddechowego wśród kobiet w mieście była dwukrotnie wyższa od średniej krajowej, a zgony kobiet związane z narkotykami były ponad trzykrotnie wyższe niż średnia dla Anglii. Debbie Nolan, szefowa służb zdrowia Citizens Advice Liverpool, zauważa, że na zdrowie kobiet wpływają nie tylko opieka zdrowotna, ale także ubóstwo, mieszkalnictwo, obowiązki opiekuńcze i bezpieczeństwo. Organizacje społeczne, dodaje, pełnią „kluczową rolę we wspieraniu kobiet tam, gdzie systemy nie zawsze zaspokajają ich potrzeby”.
Toni Garrigos, 35 lat, powiedziała na konferencji, że czekała 15 miesięcy na wizytę u psychologa po zdiagnozowaniu ADHD. Odbyła karę więzienia po sprzedaży narkotyków, aby związać koniec z końcem jako samotna matka trójki dzieci. „Moje przestępcze zachowanie było potencjalnie związane z impulsywnością ADHD i podejmowaniem decyzji bez zastanowienia” – mówi, zastanawiając się, czy wcześniejsza diagnoza mogłaby uchronić ją przed więzieniem. Rahima Farah, zastępczyni członka gabinetu ds. zdrowia w radzie miasta, dodaje, że „wciąż zbyt wiele osób czuje się niesłyszanych lub niewspieranych”, wymieniając bariery od języka i oczekiwań kulturowych po dyskryminację i nierówny dostęp do usług.
Ashton podsumowuje: „Musimy być w stanie łatwiej, właściwiej i bardziej konsekwentnie rozpoznawać i reagować na szczególne potrzeby kobiet, a także ułatwić i lepiej zintegrować dostęp do porad i wsparcia – ogólnie chodzi o sprawiedliwość”. W kwietniu rząd udostępnił aktualizację Strategii Zdrowia Kobiet, a sekretarz zdrowia Wes Streeting obiecał „zlikwidować kulturę i zakorzenione zachowania, które pozwalają na rozwijanie się medycznej mizoginii”. Plany obejmują skrócenie czasu oczekiwania na opiekę ginekologiczną, ograniczenie bolesnych procedur bez świadomej zgody lub możliwości wyboru środków przeciwbólowych oraz ułatwienie dostępu do antykoncepcji. Postęp, jak się wydaje, wymaga uznania, że kobiety stanowią połowę populacji.