W wzruszającym hołdzie, który mógłby wycisnąć łzę nawet z kamienia, zespół łazika Curiosity NASA znalazł w tym tygodniu chwilę, by podziękować inżynierom, którzy utrzymują dzielnego robota w ruchu – i, wiecie, nie dają mu ugrzęznąć w marsjańskich pułapkach piaskowych.

Lucy Thompson, starsza naukowiec z University of New Brunswick i liderka łącza APXS, napisała list miłosny do inżynierów łazika w najnowszej aktualizacji misji. Zauważyła, że mimo zakurzonych stanowisk pracy i terenu wyglądającego jak kiepski projekt ogrodu, inżynierowie zdołali bezpiecznie rozłożyć ramię i instrumenty na pięciu celach skalnych w tym tygodniu. To pięć szans na zbombardowanie skał APXS i MAHLI, zapewniając wysokiej jakości dane składu, gdy Curiosity wspina się na Mount Sharp przez warstwy skalne o różnym odcieniu i teksturze.

Ale inżynierowie nie tylko parkują łazik i pozwalają mu robić selfie. Są również odpowiedzialni za nawigację Curiosity obok zagrożeń, takich jak duże oporne bloki (uszkodzenia kół, ktoś?), piaszczyste łaty (pamiętacie, jak trochę ugrzęźliśmy?) i strome zbocza (śliskie, gdy marsjańskie). Pomimo wczesnej wpadki z kołem i krótkiego niepowodzenia związanego z glebą na początku wspinaczki na Mount Sharp, inżynierowie poprowadzili Curiosity przez ponad 23 mile (37 kilometrów) jazdy i ponad 4400 stóp (około 1,35 kilometra) przewyższenia. Nieźle jak na maszynę, która wędruje od 2012 roku.

Niedawno zespół naukowy poprosił inżynierów, aby pojechali w konkretne miejsca, by sfotografować to, co może być powierzchnią erozyjną w obrębie jednostki zawierającej Mg-siarczan/węglan. Inżynierowie, będąc graczami zespołowymi, spełnili prośbę. Pierwszy przystanek: odhaczony. Następny: zaplanowany na ten weekend.

I nie zapominajmy o wierceniu. Po awarii silnika w 2016 roku, która wymusiła całkowitą rekonfigurację procesu wiercenia – co zajęło JPL prawie półtora roku zakulisowej pracy – Curiosity wywiercił od tego czasu ponad 20 celów skalnych. Tak więc dzięki inżynierom łazika (i wszystkim innym inżynierom i naukowcom) Curiosity miał kolejny pełny tydzień aktywności w kraterze Gale, śledząc chemię, tekstury, odcień i struktury osadowe, zbliżając się coraz bardziej do jednostki Yardang.

Łazik kontynuuje również monitorowanie lokalnego środowiska w kraterze Gale i atmosfery ogólnie. Bo skoro masz napędzane energią jądrową laboratorium naukowe na kółkach, równie dobrze możesz zrobić kilka pomiarów jakości powietrza.