W ruchu, który ma tyle subtelności co młot, administracja Trumpa powołuje się na spowolnienie wzrostu pojazdów elektrycznych jako uzasadnienie dla luzowania norm zanieczyszczenia powietrza dla samochodów – po tym, jak należy zauważyć, spędziła miesiące aktywnie dusząc ten wzrost. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska ogłosiła w piątek plany opóźnienia wdrożenia standardów zanieczyszczeń Tier 4 z ery Bidena dla samochodów osobowych i ciężarowych oraz ponownego ich rozważenia w przyszłości. Agencja stwierdziła, że proponowana zmiana odpowiada na „przytłaczające odrzucenie pojazdów elektrycznych przez Amerykanów i producentów odchodzących od nich”. To trochę jak szef kuchni, który pali twoją kolację, a potem obwinia cię, że nie jesteś głodny.

Ustanowione w kwietniu 2024 roku normy Tier 4 dla zanieczyszczeń kryterialnych były najnowszą partią przepisów dotyczących emisji pojazdów na mocy ustawy o czystym powietrzu, wymagającą od producentów spełnienia średnich limitów floty dla lotnych związków organicznych powodujących smog, tlenków azotu i cząstek stałych, z fazowym wprowadzaniem od 2027 roku. Wtedy EV stanowiły 8 procent nowych lekkich pojazdów sprzedawanych w USA – a wzrost miał się utrzymać. Ale po objęciu urzędu przez prezydenta Donalda Trumpa na drugą kadencję w styczniu 2025 roku, rozpoczął on deregulacyjną gorączkę: cofnięcie specjalnego wyjątku Kalifornii dla ostrzejszych przepisów, zablokowanie norm emisji stanu poprzez trzy uchwały Congressional Review Act w czerwcu oraz ustawienie daty wygaśnięcia federalnych ulg podatkowych na EV na wrzesień 2025 roku poprzez ustawę One Big Beautiful Bill Act. Zgodnie z przewidywaniami, sprzedaż EV gwałtownie spadła po wygaśnięciu ulg, według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej. Producenci samochodów są również gotowi zyskać większą swobodę po odwróceniu ustalenia zagrożenia EPA z 2009 roku, które stanowi podstawę federalnych regulacji dotyczących gazów cieplarnianych.

Mimo to EPA przypisała zmianę norm Tier 4 „błędnym założeniom” administracji Bidena. „W latach, które upłynęły od ustanowienia norm emisji Tier 4 w 2024 roku przez administrację Bidena-Harris, założenia dotyczące trajektorii EV nie spełniły się” – napisała agencja, dodając, że normy są teraz „nieosiągalne dla producentów”. Administrator EPA Lee Zeldin dodał: „Amerykanie byli bardzo jasni; nie chcą, aby EV były im narzucane”. W odpowiedzi dla Inside Climate News przedstawiciel agencji podkreślił: „Amerykanie dali temu wyraz, pozostawiając niesprzedane EV na parkingach, a administracja Trumpa wysłuchała Amerykanów”.

Nie wszyscy to kupują. Liga Ochrony Wyborców zakwestionowała, czy EPA może nazwać to zorientowanym na konsumenta, zwłaszcza przy cenach benzyny powyżej 4,50 dolara za galon w związku z konfliktami w Cieśninie Ormuz. „Decyzja administracji Trumpa o likwidacji norm emisji spalin, które mogą pomóc samochodom zużywać mniej paliwa, jeszcze bardziej podniesie koszty dla naszych rodzin, a także sprawi, że będziemy bardziej chorzy” – powiedział Matthew Davis, były naukowiec EPA i wiceprezes ligi ds. polityki federalnej. Międzynarodowa Rada ds. Czystego Transportu zauważyła, że jeden na cztery samochody sprzedane na świecie w zeszłym roku był elektryczny – po raz pierwszy – ale udział USA w globalnej produkcji EV spadł z 7 procent w 2024 do 5 procent w 2025, ponieważ producenci opóźniali produkcję i ograniczali inwestycje, prawdopodobnie szkodząc swojej „długoterminowej przewadze konkurencyjnej”.

Przemysł motoryzacyjny jest jednak zachwycony. „To mądry i konieczny krok” – powiedział John Bozzella, prezes i dyrektor generalny Alliance for Automotive Innovation, grupy lobbingowej z siedzibą w Waszyngtonie. „Nie tylko normy emisji sfinalizowane pod poprzednią administracją pozostają nieosiągalne bez znaczącego wzrostu sprzedaży pojazdów elektrycznych, ale także uczyniłyby pojazdy benzynowe droższymi”. EPA twierdzi, że ruch opóźniający daty fazowego wdrażania to część pierwsza „kompleksowego przeglądu”; część druga ponownie rozważy cały program Tier 4, potencjalnie zmieniając normy, daty, procedury testowe i harmonogramy. Więc, w zasadzie: sta