Shannon, 27-letnia matka jednego dziecka z Great Yarmouth, opisuje swój dług jako „ciągły ciężar” i przyznaje, że woli nie wychodzić z domu, by uniknąć wydawania pieniędzy i pogrążania się jeszcze bardziej. Nie jest odosobniona: dane rządowe pokazują, że jej miasto ma trzeci najwyższy wskaźnik osób potrzebujących wsparcia w zakresie długów w Anglii i Walii. W marcu 2026 roku 29,1% osób w wieku 16–65 lat w tym nadmorskim miasteczku w Norfolk pobierało Universal Credit, w porównaniu z 18,4% w hrabstwie i 19,2% w całej Anglii.
Shannon po raz pierwszy pożyczyła pieniądze około 10 lat temu na drogie buty wymagane do pracy jako ochroniarz. Mówi, że brakowało jej umiejętności życiowych w kwestii pieniędzy i budżetowania, których mogła nauczyć się w szkole lub od rodziny. „Zawsze coś wyskakuje” – wyjaśnia, zwłaszcza dodatkowe potrzeby jej małego syna, które stawia na pierwszym miejscu. Marzy o tym, by obudzić się bez długów i pójść na plażę bez zmartwień, ale na razie po prostu radzi sobie.
Pomoc jest dostępna w kościele St Mary Magdalene w sąsiednim Gorleston-on-Sea, gdzie doradczyni ds. długów Teresa Tennant z organizacji charytatywnej Dial oferuje wsparcie i bezpłatne obiady społecznościowe co tydzień. „Każda osoba, z którą rozmawiam, ledwo wiąże koniec z końcem” – mówi Tennant, zauważając, że czasami ludzie potrzebują tylko rozmowy, by wiedzieć, że ich problemy można rozwiązać. Wśród wolontariuszy jest Cathy Grey, lat 46, która przyszła do banku żywności, gdy jej dług stał się „zbyt duży” po tym, jak przestała pracować, by opiekować się mężem ze stwardnieniem rozsianym. Teraz zachęca innych do szukania pomocy: „Nie bójcie się podnieść ręki”.
Nic Lambert płaci za szkolne wycieczki, jedzenie, ubrania i bilety kolejowe na specjalistyczną opiekę kardiologiczną córki w Londynie – koszty, które – jak mówi – byłyby pokryte przez zasiłek Disability Living Allowance, na który czeka. Uważa za „absolutnie druzgocące”, że jej dzieci są pozbawione tych rzeczy, i wzywa do „fundamentalnych zmian” w systemie świadczeń, aby chronić dzieci przed ubóstwem. „Gdyby wymyślili lepszy plan… nie tak wiele osób byłoby zadłużonych” – mówi.
Anna Price, liderka społeczności w St Mary Magdalene, zauważa, że wiele osób popada w kryzys, ponieważ są odizolowane i nie mają nikogo, kto pomógłby im zrozumieć sytuację. Kościół znajduje się na osiedlu z wysokim bezrobociem i „nieaktywnymi ekonomicznie” mieszkańcami, a także powszechnymi problemami ze zdrowiem psychicznym, neuroróżnorodnością i niepełnosprawnościami. Opisuje przedstawienie osoby w kryzysie Tennant jako „jak podniesienie kogoś z podłogi”.
Rzecznik Departamentu Pracy i Emerytur powiedział, że jego program Connect to Work ma na celu wsparcie 4000 osób w Norfolk do 2029 roku, dodając: „Jesteśmy zaangażowani w przejście od państwa opiekuńczego do państwa pracy”. Zobowiązali się do współpracy z każdym, kto ma zaległy dług, w celu znalezienia przystępnych opcji spłaty, w tym bezpłatnej porady dotyczącej długów.