Na przesłuchaniu Kongresu w środę, które było częściowo debatą polityki zdrowotnej, a częściowo ogłoszeniem publicznym, senator Bernie Sanders (I-Vt.) skonfrontował sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy'ego Jr. z jego odrzuceniem teorii zarodków – powszechnie przyjętej koncepcji naukowej, że określone drobnoustroje powodują określone choroby. Kennedy, który nie ma wykształcenia w nauce, medycynie ani zdrowiu publicznym, ale ma doświadczenie jako aktywista antyszczepionkowy, bronił swojej marginalnej opinii. Następnie senator Bill Cassidy wkroczył, aby na żywo sprawdzić fakty i obalić denialistyczne argumenty Kennedy'ego, bo najwyraźniej sekretarz zdrowia potrzebował szybkiej lekcji nauki.

Te wymiany zdań były rzadkim momentem, w którym odrzucenie teorii zarodków przez Kennedy'ego spotkało się z głośną publiczną kontrolą, na którą prawdopodobnie powinno było trafić wcześniej. Kennedy, znany głównie z propagowania teorii spiskowych i bycia zagorzałym aktywistą antyszczepionkowym, pisał o swoim zaprzeczaniu teorii zarodków w swojej książce z 2021 roku „The Real Anthony Fauci”. W niej oczerniał teorię zarodków jako narzędzie firm farmaceutycznych, naukowców i lekarzy do promowania nowoczesnych leków. Zamiast tego promuje koncepcję podobną do odrzuconej „teorii terenu”, gdzie choroby pochodzą z braku równowagi wewnętrznego „terenu” ciała – spowodowanego złą dietą, toksynami środowiskowymi i stresem. (Błędnie nazywa to „teorią miazmy”, która w rzeczywistości dotyczy oddychania złym powietrzem z rozkładającej się materii, ale mniejsza.)

Przyjęcie przez Kennedy'ego teorii terenu nad teorią zarodków jest podstawą jego ruchu „Make America Healthy Again” (MAHA), który kładzie nacisk na zdrowe diety, czyste życie i walkę z chemicznymi zanieczyszczeniami, takimi jak glifosat – choć ostatnio zmienił zdanie, by poprzeć zwiększoną produkcję tego herbicydu, zgodnie z polityką Trumpa. Bo konsekwencja jest dla gorszych sekretarzy zdrowia.

Podczas przesłuchania Sanders odniósł się do fragmentu książki Kennedy'ego, w którym twierdzi, że pogląd, iż szczepionki dramatycznie zmniejszyły śmiertelność z powodu chorób zakaźnych w XX wieku, jest „po prostu nieprawdziwy”. Sanders następnie wskazał na badanie WHO z 2024 roku w The Lancet, które wykazało, że szczepionki uratowały szacunkowo 154 miliony istnień od 1974 roku – co odpowiada sześciu życiom na minutę przez 50 lat. Sanders zapytał Kennedy'ego, czy nadal uważa to twierdzenie za nieprawdziwe. Kennedy odpowiedział, próbując zdyskredytować badanie WHO za użycie modelowania, a następnie przekierował do wybiórczo wybranego badania z 2000 roku w Pediatrics autorstwa Bernarda Guyera.

Argument Kennedy'ego: poprawa odżywiania, higieny i warunków sanitarnych spowodowała spadek zgonów niemowląt i dzieci – a nie szczepionki. Cassidy jednak faktycznie przeczytał to badanie i zwrócił uwagę, że odnotowano w nim, iż szczepienia praktycznie wyeliminowały choroby takie jak błonica, krztusiec, odra i polio. Cassidy obalił również poleganie Kennedy'ego na badaniu z 1977 roku w Milbank Memorial Fund Quarterly, które dotyczyło tylko śmiertelności od 1900 do 1973 roku – przed wprowadzeniem szczepionki przeciw odrze. „Przed pojawieniem się szczepionki było 3,5 miliona przypadków odry rocznie i około 550 zgonów, a potem szczepionka zmniejszyła je do mniej niż 100 [przypadków] i jakby zero zgonów” – zauważył Cassidy.

Sanders podsumował: „Masz prawo do swojego poglądu... Ale według Światowej Organizacji Zdrowia i naukowców na całym świecie szczepionki odegrały ogromną rolę w ratowaniu istnień.”