Oto powód, aby zawiązać buty do biegania, który nie ma nic wspólnego z wciśnięciem się w stare dżinsy: ćwiczenia mogą poprawić Twoje życie seksualne. Szokujące, wiemy. Ale zanim zaczniesz planować rutynę z żyrandolem, zauważ, że nie chodzi o to, jak wygląda Twoje ciało ani o Twoją zdolność do akrobacji. Regularny ruch poprawia mniej efektowne, zakulisowe funkcje, które zwiększają pożądanie i zdolność do seksu - takie jak uwalnianie hormonów pobudzających i zwiększanie krążenia w okolicach intymnych. Co kluczowe, sprawia, że Twój mózg przestaje sabotować całe przedsięwzięcie.

Związek między poceniem się a świetnym seksem może wydawać się oczywisty, ale nie jest tak prosty, jakby się wydawało. Istnieją dwa główne sposoby, w jakie ćwiczenia poprawiają życie seksualne: Twoje ciało lepiej reaguje na pobudzenie, a Twój umysł rzadziej je przerywa. Fizycznie chodzi o krążenie. Dobry przepływ krwi wspiera pobudzenie: promuje gruczoły wydzielające płyny i nerwy przewodzące doznania u kobiet oraz ułatwia erekcję u mężczyzn. Ćwiczenia poprawiają również sen, co zwiększa energię. Niektóre aktywności wzmacniają mięśnie dna miednicy, zwiększając satysfakcję obu płci, oraz pozytywnie wpływają na hormony i neuroprzekaźniki związane z reakcją seksualną.

Naukowcy mierzą funkcje seksualne za pomocą różnych wskaźników - pożądania, pobudzenia, nawilżenia (u kobiet), erekcji (u mężczyzn), zdolności do orgazmu i ogólnej satysfakcji. Niedawny przegląd wielu badań wykazał, że kobiety, które ćwiczyły - cardio, jogę, ćwiczenia dna miednicy - osiągały znacznie wyższe wyniki w tych dziedzinach niż kobiety prowadzące siedzący tryb życia. Były to randomizowane badania kontrolowane, więc faktycznie odróżniają wpływ ćwiczeń od wcześniejszych nawyków seksualnych bywalców siłowni. U mężczyzn obserwuje się podobne pozytywne efekty, choć badania są nieco bardziej fragmentaryczne.

Psychologicznie ćwiczenia poprawiają nastrój, energię i obraz własnego ciała. Przewlekły stres i samokrytyczny umysł zakłócają pobudzenie, choć inaczej u mężczyzn i kobiet, zauważa Debby Herbenick, psycholog i dyrektorka Centrum Promocji Zdrowia Seksualnego na Uniwersytecie Indiana. Ćwiczenia nie są magicznym lekarstwem na lęk przed ciałem, ale mogą, jak mówi Herbenick, „zmniejszyć poznawcze rozproszenia i zwiększyć pobudzenie i orgazm”.

Jaki rodzaj ćwiczeń? Jeśli chodzi o korzyści fizyczne, ćwiczenia aerobowe - te wywołujące pot i przyspieszające bicie serca - mają najlepsze dowody, głównie dlatego, że były najczęściej badane. Ale jeśli chodzi o korzyści psychologiczne, mniej chodzi o aktywność, a bardziej o to, jak się z nią czujesz. Wybieraj ćwiczenia, które sprawiają Ci przyjemność, a nie takie, które są obowiązkiem, aby poprawić samoocenę i zminimalizować zabójców pobudzenia, takich jak stres. Herbenick radzi wybierać „ćwiczenia, które sprawiają im przyjemność, a nie próbować wybrać ćwiczenie tylko po to, aby zwiększyć pobudzenie lub orgazm”.

Timing ma znaczenie, ale nie w taki sposób, jak myślisz. Cindy Meston, badaczka seksu na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, odkryła w badaniach laboratoryjnych, że przepływ krwi w narządach płciowych kobiet jest tłumiony bezpośrednio po intensywnych ćwiczeniach, a następnie wzrasta powyżej poziomu wyjściowego 15-30 minut później, gdy mięśnie przestają zagarniać krew. Badania Herbenick potwierdzają to, ale przyznaje, że planowanie życia seksualnego wokół treningów „nie jest realistyczne dla każdego”.

Intensywność ma większe znaczenie niż timing. Ćwiczenia o niskiej intensywności lub niskiej liczbie powtórzeń mają niewielki efekt, ale zbyt intensywne mogą przynieść odwrotny skutek. Celuj w środkowy zakres - jeśli ćwiczenia pozostawiają całe ciało obolałe, mniej prawdopodobne, że Cię podniecą. I nie musisz przesadzać z myśleniem. Regularne ruszanie się, z pewnym wysiłkiem, w sposób, który jest przyjemny i zrównoważony, wystarczy. Prawdziwe życie jest skomplikowane; ćwiczenia mogą oznaczać pływanie długości basenu lub bieganie po boisku podczas treningu dzieci, mówi Herbenick.

Udowodniono, że ćwiczenia poprawiają funkcje seksualne u kobiet przyjmujących leki przeciwdepresyjne i po histerektomii. Nawet osoby ćwiczące z innych powodów zdrowotnych mogą czerpać seksowne dywidendy: cukrzyca i choroby serca upośledzają te same naczynia krwionośne i nerwy, od których zależy pobudzenie, więc ćwiczenia przepisane na te schorzenia często poprawiają funkcje seksualne jako efekt uboczny.