WASHINGTON - Virgin Galactic ogłosiło, że jego nowy suborbitalny samolot kosmiczny nie zabierze płacących klientów aż do początku 2027 roku, co stanowi opóźnienie zaledwie o kilka miesięcy. Bo kiedy budujesz statek kosmiczny, kilka miesięcy to w zasadzie kosmiczne kichnięcie.
W trakcie telekonferencji dotyczącej wyników za drugi kwartał, która odbyła się 12 sierpnia, kierownictwo ujawniło, że komercyjne loty pierwszego suborbitalnego pojazdu Spaceship mają się teraz rozpocząć w lutym 2027 roku. Wcześniej, w maju, optymistycznie patrzono na czwarty kwartał tego roku. Ale jak wie każdy majsterkowicz, projekty zawsze trwają dłużej, niż się spodziewano, zwłaszcza gdy projekt obejmuje podróż w kosmos.
Dyrektor generalny Michael Colglazier wyjaśnił, że opóźnienie nie wynika z jednej dramatycznej katastrofy, ale raczej ze śmierci przez tysiąc małych cięć. „Żaden pojedynczy problem nie powoduje przesunięcia harmonogramu; raczej doświadczyliśmy umiarkowanych wydłużeń czasu trwania w przypadku setek stosunkowo drobnych, ale ważnych zadań instalacyjnych związanych z pierwszym montażem naszego nowego statku kosmicznego” – powiedział. Najwyraźniej niektóre komponenty dotarły „o kilka tysięcznych cala wyższe lub niższe”, niż oczekiwano, wywołując egzystencjalne debaty na temat tolerancji projektowych. Liczba momentów „och, nie spodziewaliśmy się, że to nie będzie pasować idealnie” była większa niż przewidziano, a zespół po prostu potrzebował więcej czasu, aby zrobić to we właściwy sposób.
Ale nie bójcie się, entuzjaści kosmosu. Prace montażowe dobiegają końca, a zintegrowane testy naziemne pojazdu mają się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu. Zgodnie ze zaktualizowanym harmonogramem, pojazd ma zostać wysłany do Spaceport America w Nowym Meksyku w październiku w celu przeprowadzenia testów lotnych. Aby dotrzymać tego nowego terminu, firma wdrożyła dwie zmiany pracowników, siedem dni w tygodniu, co spowoduje tymczasowy wzrost nakładów inwestycyjnych w trzecim kwartale – powiedział dyrektor finansowy Doug Ahrens.
Finansowo Virgin Galactic nie poci się. Mając drugi statek kosmiczny w produkcji, który ma wejść do służby w drugim kwartale, firma dąży do osiągnięcia częstotliwości lotów co najmniej 10 miesięcznie do końca tego kwartału, osiągając dodatni kwartalny przepływ środków pieniężnych w 2027 roku. W drugim kwartale pozyskali 134 miliony dolarów w ramach sprzedaży akcji na rynku, pozostawiając im 286 milionów dolarów w gotówce i ekwiwalentach. Ahrens zapewnił, że to wystarczy, aby osiągnąć komercyjną działalność, chociaż mogą później zebrać więcej pieniędzy, aby przyspieszyć rozwój floty.
Między innymi Virgin Galactic zamknął również sprzedaż transzy biletów po 750 000 dolarów za sztukę, ogłoszoną w marcu. Pierwotnie planowano sprzedać 50 biletów, ale duże zapotrzebowanie spowodowało, że sprzedano więcej, co zwiększyło łączną liczbę rezerwacji do ponad 50 milionów dolarów. „Byliśmy nadsubskrybowani w rozsądnym stopniu i to świetnie” – powiedział Colglazier. Nowi klienci obejmują wyprawy wielopokoleniowe, misje badawcze, czartery korporacyjne i rezerwacje non-profit.
Następnie: nowa runda sprzedaży biletów jeszcze w tym roku po wyższej, nieujawnionej cenie. Colglazier zauważył, że Blue Origin sprzedawało suborbitalne loty na New Shepard za od 1 do 2 milionów dolarów za bilet (przed zawieszeniem lotów w styczniu na co najmniej dwa lata). „Nie sądzę, żebyśmy musieli tak szybko podnosić ceny” – powiedział, „ale jest silny i solidny popyt i spodziewamy się, że za każdym razem, gdy wypuścimy transzę biletów, będzie ona wyceniona wyżej niż poprzednia, i to jest właściwe”. Bo czemu nie? Kosmos to ostateczna granica i najwyraźniej jest to również rynek sprzedawcy.