Valve sfałszowało wyciek trailera Left 4 Dead 2, aby uniknąć ESRB – potwierdza były scenarzysta
Valve's 'wyciekły' trailer Left 4 Dead 2 był w rzeczywistości sprytnym posunięciem PR, aby obejść zasady marketingowe ESRB – 17 lat później prawda w końcu wychodzi na jaw.
W 2009 roku Ars Technica sumiennie donosiło o tym, co wówczas uważano za wyciekły trailer nadchodzącego shootera o zombie, Left 4 Dead 2, opisując materiał jako wyglądający "prosto z wysoko budżetowego filmu akcji". Teraz, 17 lat później, musimy wydać korektę epickich rozmiarów: ten trailer nie wyciekł. Valve go wyciekło. Celowo.
To odkrycie zawdzięczamy Chetowi Faliszkowi, byłemu scenarzyście Valve, który w nowo opublikowanym filmie o wyciętych kwestiach w grze mimochodem przyznał: "Dla Left 4 Dead 2 z ESRB… wyciekliśmy nasz trailer z wyprzedzeniem, ponieważ nie pozwolili nam go opublikować".
Ach, ESRB – Entertainment Software Rating Board, samozwańczy strażnicy moralności w grach od 1994 roku. W tamtych czasach, jeśli chciałeś, aby twoja gra trafiła na półki sklepowe, musiałeś grać według ich zasad, co obejmowało przestrzeganie wytycznych marketingowych zakazujących trailerów z "graficznymi i/lub nadmiernymi przedstawieniami" przemocy, broni, krwi, flaków oraz "wulgarnego i/lub obraźliwego języka". Wiecie, tych rzeczy, które sprzedają gry wideo.
Valve już wcześniej starło się z ESRB w tym samym roku z powodu promocyjnego obrazka do Left 4 Dead 2, który przedstawiał dłoń z trzema odgryzionymi palcami. ESRB zaprotestowało, więc Valve przerobiło go na dwa palce (po prostu zgięte) na okładkę. Jak zauważyło wtedy Ars: "To jest gra, w której ludzie są rozrywani piłą łańcuchową. Ale odgryzione palce na logo? To przekracza pewną granicę".
A ESRB nie żartowało również z trailerami. W 2007 roku zażądali usunięcia trailerów Dark Sector i The Darkness, nawet po tym, jak zostały opublikowane za bramką wiekową. Patricia Vance z ESRB surowo przypomniała wszystkim, że "sama obecność bramki wiekowej nie pozwala wydawcy na umieszczanie w trailerze czegokolwiek, co tylko zechce".
Więc w obliczu potencjalnych sankcji za trailer Left 4 Dead 2, Valve postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce – a dokładniej, w ręce internetu. Zasiali trailer jako "wyciek", wiedząc, że rozprzestrzeni się jak pożar, docierając nawet do tych, którzy głośno planowali bojkot gry. Niektórzy wtedy mieli podejrzenia, o czym świadczy współczesny wątek na Reddicie, ale fortel w dużej mierze zadziałał.
Faliszek wyjaśnił kontekst: "Musicie pamiętać… Valve było w sporach z ESRB, z Australią, z Niemcami, z wieloma krajami o wulgaryzmy w grze, o przemoc". Dodał: "Po prostu przyznam, że [wyciekliśmy ten trailer]. Myślę, że teraz nie możemy za to wpaść w tarapaty. To było jakieś 20 lat temu".
Jak na ironię, ten sam "wyciekły" materiał posłużył później jako intro do gry, a Left 4 Dead 2 ostatecznie otrzymało tylko ocenę "M dla dorosłych" – a nie budzące postrach AO (tylko dla dorosłych), które dwa lata wcześniej dostało Manhunt 2. Tak wiele za "nadmiernie brutalne" i "mogące wywołać poważne obrażenia".
Dziś Valve i inni wydawcy nie potrzebują takich wybiegów. Zaktualizowane zasady reklamowe ESRB pozwalają teraz na umieszczanie w trailerach treści z gry, o ile odzwierciedlają one jej prawdziwą naturę. Ale w 2009 roku Valve musiało okłamać ESRB i cały internet, aby pokazać trochę ćwiartowania zombie. Ach, te dobre stare czasy.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.