Obietnica jest prosta: wynajmij zarządcę domu, a nagle ktoś inny robi twoje pranie, myje naczynia, przygotowuje posiłki, załatwia zwroty na Amazonie, porządkuje szuflady z przyborami, zauważa, że twojemu dziecku są za małe buty, odwozi samochód do warsztatu i spotyka się z hydraulikiem. Mogą przygotować danie na klasową imprezę i, co kluczowe, kupić świerszcze dla klasowej jaszczurki.
To nie są nianie ani sprzątaczki. Są, według ponad tuzina przepytanych osób, 'szefem sztabu dla domu', 'osobistym asystentem mamy' lub 'moim klonem'. W praktyce są tym, co kiedyś nazywano gospodynią domową – rolą powszechną dla rodzin z klasy średniej i wyższej w przeszłości (tytuł pochodzi z lat 30. XIX wieku), ale obecnie na tyle rzadką, że niektórzy myśleli, że wymyślili ten termin.
Podczas gdy ultrabogaci utrzymali tę rolę przy życiu, firmy pojawiają się teraz, by służyć Amerykanom z pensjami w niższych sześciocyfrowych kwotach – grupie dalekiej od prywatnych odrzutowców, ale która może już korzystać ze sprzątaczki. Dla nich czas jest premią wartą odkupienia. Kelly Hubbell, założycielka firmy Sage Haus z 2023 roku, mówi, że wielu klientów to gospodarstwa domowe z dwoma dochodami, gdzie zadania przerastają dwoje dorosłych; zarządca domu staje się trzecim. Kilka kobiet opisało swojego jako 'moją żonę'. Jedna usługa nazywa się nawet 'Rent A Wife – Oregon', nazwa, którą założycielka Brianna Ruelas Zuniga wie, że brzmi w pewien sposób, ale wciąż jej się podoba.
Wiele firm powstało mniej więcej w tym samym czasie. W 2022 roku Amy Root prowadziła firmę zajmującą się organizacją domu w środkowej Connecticut, ale zdała sobie sprawę, że nawet z doskonałymi systemami 'pranie wciąż musiało być zrobione'. Ludzie potrzebowali pomocy z regularnymi zadaniami i 'listą aspiracji', jak w końcu powieszenie tego rocznego obrazu. W 2023 roku przestawiła się na prowadzenie Personal Assistant for Mom, kierując zespołem pięciu (wkrótce siedmiu) niepełnoetatowych zarządców domów.
Zespół obejmuje emerytów, osoby z pustym gniazdem, doulę w trakcie szkolenia i artystkę potrzebującą zajęcia. Stawki wynoszą zazwyczaj od 25 do 50 dolarów za godzinę, przy czym niektóre agencje pobierają prowizję (Sage Haus pobiera opłatę za znalezienie; zarządcy są płaceni bezpośrednio). To w dużej mierze część gospodarki gig, przy czym zarządcy są zazwyczaj odpowiedzialni za własne ubezpieczenie zdrowotne. Niektórzy pracują na pełny etat dla jednej rodziny; wielu składa niepełnoetatowe zajęcia z wieloma rodzinami, pracując jednocześnie jako nianie lub sprzątaczki.
Kiedy Root wyjaśnia pracę, większość ludzi pyta: 'Ktoś to dla mnie zrobi?'. Ashley Whillans, profesor Harvard Business School, zauważa, że takie oszczędzające czas zakupy nie przychodzą do głowy wielu osobom. Około dekadę temu ona i jej koledzy zapytali ludzi, co zrobiliby z dodatkowymi 40 dolarami; większość powiedziała rachunki lub miłe doświadczenie, a tylko 2% powiedziało usługę oszczędzającą czas. Dzięki platformom takim jak Taskrabbit, teraz powszechnym, więcej osób z pieniędzmi widzi to jako ucieczkę. 'Odkupuję radość i czas, gdzie mogę teraz', powiedziała Barbara Mighdoll, matka dwójki dzieci i właścicielka firmy z zarządcą domu na 15 godzin tygodniowo. Każde wykonane zadanie zamyka 'kartę, która jest teraz zamknięta w moim mózgu', eliminując mentalną taśmę z praniem.
Badania Whillans potwierdzają, że takie zakupy mogą kupić szczęście. Zlecanie uciążliwych obowiązków i reinwestowanie czasu w coś, na czym nam zależy, prowadzi do wyższej satysfakcji życiowej – co nie jest zaskoczeniem dla nikogo, kto nienawidzi zmywania. Jedno badanie wykazało, że pary spędzające uwolniony czas na sobie zgłaszały poprawę relacji. Whillans nie widziała jeszcze punktu, w którym zrzucanie zadań przestaje zwiększać szczęście. Wstępne dowody sugerują, że osoby o niższych dochodach zgłaszają więcej korzyści z zakupów oszczędzających czas niż ich bogatsi odpowiednicy, ale przy 30 dolarach za godzinę odkupowanie czasu pozostaje luksusem.
Jeśli mogą sobie na to pozwolić, 'ludzie zwracają się teraz do rynku po wsparcie społeczne', powiedziała Whillans. Gospodarka gig ułatwia to: zamów zupę na DoorDash, gdy jesteś chory, zamiast prosić bliską osobę, lub weź Ubera z lotniska zamiast podwózki od przyjaciela. Prawie każdy z zarządcą domu mieszka daleko od rodziny; kilku powiedziało, że brakuje im 'wioski'. Kara Smith Brown, matka dwójki dzieci i założycielka konsultingu PR, zauważyła, że bez 'dziadków, cioć i wujków, którzy w ogóle pomagają', musisz 'zbudować własną i za to zapłacić'.
Płacenie jest postrzegane jako poprawa. Eliza Jackson, matka osiemnastomiesięcznego dziecka i COO ButcherBox, opisała wczesne wstawanie do obowiązków, gotowanie śniadania, przygotowywanie syna, dojazd 1,5 godziny, pracę cały dzień, dojazd do domu, gotowanie obiadu i załatwianie domowej administracji do snu. 'Nie sądzę, że dzień, który opisuję, jest niezwykły', powiedziała. 'Po prostu myślałam, że się przez to cierpi'.
W styczniu ona i jej mąż wynajęli 23-letnią świeżą absolwentkę college'u Katie Eastlack przez Sage Haus. Eastlack, mieszkająca z rodzicami w Wirginii i mająca trudności ze znalezieniem pracy w edukacji, zdała sobie sprawę, że lubi pomagać mamie w prowadzeniu domu. Mając nadzieję na przeprowadzkę do Bostonu, przeszukała Indeed w poszukiwaniu pracy asystenta osobistego i znalazła ogłoszenie Sage Haus dla domu Jackson. Znalezienie odpowiedniej rodziny było kluczowe, ponieważ jest w ich życiu na pełny etat, z kartą kredytową rodziny na wydatki i zaufaniem do wyboru odpowiedniego mechanika samochodowego. Lubi pomagać Jackson i jej mężowi, z wymagającymi karierami, spędzać więcej czasu z dzieckiem, a to pozwoliło jej przeprowadzić się do Bostonu i wynająć własne mieszkanie.
Wciąż przyzwyczaja się do wracania do domu i uświadamiania sobie, że ma własne domowe obowiązki. Kristen Milburn, niepełnoetatowa zarządczyni domu dla domu z dwoma lekarzami w Oklahoma City, powiedziała, że rola 'wymaga dużo energii fizycznej', co, jak mówi, nie jest pewna, czy utrzyma na zawsze. Uwielbianie swojej pracy nie zmienia faktu, że robienie czyjejś pracy domowej cały dzień 'sprawia, że trochę trudniej jest chcieć wrócić do domu i zrobić pranie i naczynia', powiedziała. 'Ale to się robi'. Prowadzenie jednego gospodarstwa domowego to dużo pracy – nie mówiąc już o dwóch.