Donald Trump zbudował karierę na ryzykownych zakładach i łamaniu norm, zamieniając bankructwa w status miliardera, a liczne skandale w dwie kadencje prezydenckie. Teraz były właściciel kasyna podwaja stawkę w tym, co może być jego największym hazardem: wznowieniem wojny z Iranem niecały miesiąc po podpisaniu rozejmu, który sam nazwał niezbędnym do uniknięcia kryzysu gospodarczego na miarę Wielkiego Kryzysu.

W zeszłym tygodniu Trump nakazał nowe uderzenia na irańskie cele wojskowe i infrastrukturalne, ogłaszając, że Memorandum of Understanding (MoU) z 17 czerwca, podpisane w Pałacu Wersalskim, jest martwe. Iran odpowiedział atakami dronów i rakiet na sojuszników USA w Zatoce Perskiej. MoU spotkało się z krytyką neokonserwatywnych republikanów jako kapitulacja, ale z wyborami śródokresowymi w listopadzie i Demokratami celującymi w obie izby Kongresu, podsycanie niepopularnej wojny wydaje się politycznym podpaleniem.

„Zasadniczo nie ma harmonogramu, w którym miałoby to sens dla zachowania wyników [republikanów] w wyborach śródokresowych” – powiedział Curt Mills z American Conservative, nazywając to „totalną porażką” i dowodem na to, że Trump nie dba o wybory śródokresowe. Eksperci ostrzegają, że eskalacja może doprowadzić do inwazji lądowej i „wiecznych wojen”, które Trump kiedyś potępiał. Nate Swanson, były doradca Departamentu Stanu, powiedział, że eskalacja już przekroczyła jego oczekiwania, nazywając ją ryzykowną próbą renegocjacji MoU, która prawdopodobnie się nie powiedzie.

Sednem konfliktu jest Cieśnina Ormuz, przez którą przepływało 20% światowej ropy, zanim wojna rozpoczęła się 28 lutego. Iran zamknął cieśninę w odpowiedzi na ataki USA-Izraela, powodując gwałtowny wzrost cen ropy, i otworzył ją ponownie dopiero na mocy MoU w zamian za zniesienie sankcji. MoU upadło po tym, jak Iran ostrzelał statki handlowe korzystające z trasy w pobliżu Omanu zamiast kontrolowanych przez Iran szlaków, co Waszyngton nazywa nielegalnymi opłatami. Niektórzy obwiniają słabe negocjacje USA; Vali Nasr z Johns Hopkins twierdzi, że to nie było nieporozumienie, ale od początku zamiar Trumpa, cytując sugestię VP JD Vance'a, że MoU było oddechem w celu uzupełnienia rezerw ropy i osłabienia pozycji Iranu.

Obie strony grają: Trump przecenia swoje opcje militarne; Iran przecenia swoją odporność. Brak specjalistów od Iranu w administracji – Swanson mówi, że sekretarz stanu Marco Rubio „fizycznie usunął” kluczowy personel – nie pomaga. Zamiast tego Trump polega na Stevie Witkoffie, Jaredzie Kushnerze i Vance'u, zespole, który fundamentalnie nie rozumie przeciwnika gotowego cierpieć bardziej niż nowojorscy biznesmeni. Gotowość Iranu do zagrania kartą Ormuzu bierze globalną energię jako zakładnika, potencjalnie popychając Trumpa w stronę inwazji lądowej. Zmiana reżimu, początkowo dążona przez zabójstwo Najwyższego Przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, na razie nie wchodzi w grę; jego tygodniowy pogrzeb miał na celu przywrócenie jedności. Ale z Iranem odpowiadającym na sojuszników w Zatoce, rysuje się pięcio- lub dziesięcioletni konflikt. Emerytowany generał Joseph Votel wzywa do dyplomacji i cierpliwości, ostrzegając, że wymiana ciosów może trwać tygodnie lub miesiące.