Tysiące gospodarstw domowych i firm w hrabstwie Kent drugi dzień boryka się z problemami z wodą, co dowodzi, że historia naprawdę lubi się powtarzać – zwłaszcza gdy infrastruktura się sypie.

South East Water (SEW) poinformowało w niedzielę, że nawet 7000 nieruchomości doświadcza niskiego ciśnienia, braku wody lub przerywanych dostaw z powodu tymczasowej awarii przyrządu w zakładzie uzdatniania wody w Tunbridge Wells. Firma, która w ostatnich miesiącach była ostro krytykowana za wielokrotne awarie, przeprosiła klientów i poinformowała, że w mieście drugi dzień działają dwa punkty dystrybucji wody butelkowanej.

Lance Miles, mieszkaniec Tunbridge Wells zarejestrowany jako osoba niepełnosprawna, określił SEW jako „niekompetentnie bezużyteczne”. „Znowu jesteśmy bez wody” – powiedział BBC. „Nie jesteśmy klientami, bo klienci mają wybór. My nie mamy wyboru. Gdyby istniała inna firma, bez wahania bym do niej przeszedł”.

Firma poinformowała w sobotę, że dostawy wrócą najwcześniej w niedzielę wieczorem, choć poprzednie awarie trwały dłużej niż przewidywano – więc mieszkańcy powinni trzymać kciuki i napełniać czajniki.

Steven Benton, kierownik ds. awarii w SEW, powiedział w niedzielę, że zakład uzdatniania wody jest „już stabilny”. Dodał: „Niski poziom magazynowania po tej awarii oraz duże zapotrzebowanie oznaczają, że nie możemy pompować wody do niektórych obszarów, szczególnie na wyżej położonych terenach. Aby zapewnić stabilny, ciągły przepływ, musimy pozwolić zbiornikom się napełnić”. Zaznaczył, że firma kontynuuje dostawy wody butelkowanej do klientów zarejestrowanych w priorytetowym rejestrze.

Dwa punkty dystrybucji wody butelkowanej zostały otwarte wcześniej w niedzielę w Tesco Superstore na Pembury Road oraz w Tunbridge Wells Rugby Club, a trzeci otwarto później na parkingu kina Odeon przy Knights Way. Będą czynne do 20:00 czasu brytyjskiego – poinformowało SEW. Punkt przy klubie rugby został na krótko zamknięty w niedzielę rano w celu uzupełnienia zapasów, ale został ponownie otwarty – bo nic tak nie mówi „mamy to pod kontrolą” jak tymczasowy punkt dystrybucji, któremu kończy się woda.

Wcześniej w tym tygodniu firma wodociągowa została zobowiązana do wydania 30,5 mln funtów na ulepszenia po dochodzeniu przeprowadzonym przez regulatora branży Ofwat. SEW ostrzegło również w swoim raporcie rocznym, że potrzebuje nowego finansowania, aby utrzymać się na powierzchni po stracie 55 mln funtów spowodowanej awariami zimą. Dostawca wody dla około 2,3 miliona klientów w południowo-wschodniej Anglii poinformował, że prowadzi rozmowy z pożyczkodawcami w sprawie nowej umowy kredytowej.

SEW znajduje się pod ostrą kontrolą od listopada, kiedy 24 000 klientów straciło dostęp do wody lub ciśnienie w rejonie Tunbridge Wells. Następnie klienci zostali poinformowani, aby przez dziewięć dni po przywróceniu dostaw gotowali wodę przed spożyciem. Kilka tygodni później około 30 000 gospodarstw domowych w Kent i Sussex borykało się z problemami z dostawami przez kilka dni, co kierownictwo przypisało mroźnym temperaturom i burzy Goretti. Firma ogłosiła, że przewodniczący rady nadzorczej odszedł, a dyrektor generalny również odejdzie po wcześniejszych awariach.

Paul Sparrow, kolejny mieszkaniec Tunbridge Wells, powiedział BBC: „Trudno wiedzieć, co powiedzieć. Mamy lata niedoinwestowania”. Rzeczywiście, gdy twoja firma wodociągowa spędza więcej czasu na przepraszaniu niż na dostarczaniu wody, może nadszedł czas na zmiany – ale ponieważ klienci nie mają wyboru, muszą po prostu czekać, aż krany (miejmy nadzieję) znów popłyną.