Trzy na pięć domów wystawionych na sprzedaż od stycznia wciąż czeka na kupca, donosi Zoopla, ponieważ wysokie stopy procentowe powodują u nabywców poważny przypadek zimnych stóp. Liczba uzgodnionych transakcji spadła o 7% w porównaniu z ubiegłym rokiem, przy czym Walia i East Midlands ucierpiały najbardziej, z spadkami odpowiednio o 12% i 11%.

Kupujący po raz pierwszy odczuwają to najbardziej, dzięki skokowi stóp procentowych w kwietniu – spowodowanemu zawirowaniami finansowymi po wojnie USA-Izrael z Iranem – który dodał średnio 125 funtów miesięcznie do typowej hipoteki w szczycie w porównaniu ze styczniem. W Londynie kwota ta wyniosła aż 232 funty miesięcznie więcej dla debiutantów. Średnia dwuletnia stała stopa procentowa wzrosła z 4,83% na początku marca do szczytu 5,90% 12 kwietnia, po czym nieco spadła do 5,54%, według Moneyfacts. To pomogło obniżyć popyt kupujących o 15% rok do roku.

Ale nie wszystko jest ponure: w północno-wschodniej Anglii kupujący po raz pierwszy odnotowali tylko dodatkowe 66 funtów miesięcznie. Richard Donnell z Zoopla zauważa: „Obraz krajowy może powiedzieć tylko tyle. Dla sprzedających, którzy wciąż czekają na ofertę, rozmowa powinna dotyczyć ceny.” Dodaje, że niedawne obniżki stóp są pozytywne dla kupujących. Tymczasem Bank Anglii podaje, że w maju liczba zatwierdzonych kredytów hipotecznych spadła do najniższego poziomu od dwóch i pół roku.

Dwie trzecie mieszkań z jedną i dwiema sypialniami wystawionych na sprzedaż w tym roku pozostaje niesprzedanych, podczas gdy domy z dwiema i trzema sypialniami sprzedają się w bardziej stabilnym tempie. Agenci nieruchomości zgłaszają niedopasowanie podaży i popytu w różnych przedziałach cenowych, a niepewność związana z wojną w Iranie i zmieniającym się przywództwem politycznym w Wielkiej Brytanii nie pomaga. Jeremy Leaf, agent nieruchomości z północnego Londynu, mówi: „Sprzedaż trwa znacznie dłużej i coraz trudniej jest wygenerować zaangażowanie.”

Lucian Cook z Savills wskazuje na szersze problemy: niepewność co do gospodarki, reformy regulacyjne w sektorze prywatnego wynajmu, które wprowadzają więcej nieruchomości na rynek, oraz obawy podatkowe w segmencie luksusowym. Więc jeśli próbujesz sprzedać, może obniż cenę – albo najwyraźniej rozpocznij wojnę.