WASZYNGTON - Rocketdyne, słynna nazwa w napędzie kosmicznym, po raz kolejny wyrusza na własną rękę, bo najwyraźniej bycie częścią wielkiego konglomeratu im nie wystarczało. AE Industrial Partners oficjalnie sfinalizował zakup za 845 milionów dolarów jednostek napędu kosmicznego, zasilania i elektroniki od L3Harris Technologies, wydzielając 1300-osobowego dostawcę kosmicznego z biznesu rakietowego, który L3Harris zatrzymuje dla siebie.
AE Industrial ogłosiło 4 sierpnia, że posiada obecnie 60% udziałów w nowo niezależnym Rocketdyne, podczas gdy L3Harris zachowuje 40% udziałów niekontrolujących i pozostanie jako 'partner strategiczny'. Bo co to za rozwód korporacyjny bez przyjaznego współrodzicielstwa?
Kristin Houston, która już wcześniej zarządzała tymi biznesami pod szyldem L3Harris, została koronowana na dyrektora generalnego. Houston wcześniej kierowała jednostką Space Propulsion & Power Systems oraz biznesem elektrooptycznym, a także spędziła ponad 16 lat w Boeing na stanowiskach inżynierskich i zarządczych. Najwyraźniej nie jest obca wielkiej biurokracji lotniczej, więc wie, przed czym ucieka.
„Jako niezależna i samodzielna firma możemy działać szybciej, podejmować decyzje bliżej klienta i realizować możliwości, które po prostu nie były dla nas dostępne w większej organizacji” – powiedziała Houston dziennikarzom, co jest z pewnością najbardziej przewidywalnym cytatem z jakiegokolwiek spin-offu korporacyjnego w historii.
Ale to nie jest Rocketdyne twojego taty. Kiedy L3Harris przejęło tę firmę trzy lata temu, była to firma kompleksowa oferująca silniki rakietowe na stały materiał pędny, silniki startowe i systemy statków kosmicznych. Teraz L3Harris podzieliło ją wzdłuż linii rynkowych, zatrzymując dla siebie części rakietowe. Napęd rakietowy, silniki na stały materiał pędny i technologie hipersoniczne pozostają w biznesie Missile Solutions L3Harris, który wkrótce wejdzie na giełdę. Nawet silnik RS-25 – ten napędzający główny stopień Space Launch System NASA – został wyłączony z transakcji i pozostaje w całości własnością L3Harris. Więc nie, nie możesz go mieć.
Zamiast tego nowe Rocketdyne skupi się na silnikach rakietowych do pojazdów nośnych, napędzie statków kosmicznych, elektronice kosmicznej i systemach energii jądrowej. Jego znakiem rozpoznawczym jest silnik górnego stopnia RL10, który wiernie wynosił ładunki na rakietach Atlas 5 i Vulcan United Launch Alliance, a także w misjach Space Launch System NASA. Produkują również silniki sterowania reakcyjnego, chemiczny i elektryczny napęd statków kosmicznych, awionikę, sprzęt do bezpiecznej komunikacji i systemy bezpieczeństwa lotu. Wiadomo, standard.
Rocketdyne stawia również duży nacisk na elektronikę kosmiczną i systemy zasilania, w tym jądrowe systemy energetyczne dla misji obronnych i eksploracyjnych. Nie martw się, nie budują reaktorów sami – będą współpracować z prawdziwymi dostawcami reaktorów. „Mamy doświadczenie w konwersji mocy oraz zarządzaniu i dystrybucji energią” – powiedziała Houston, co w języku lotniczym oznacza „zajmujemy się wtyczkami i przełącznikami”.
Firma ma siedzibę w Melbourne na Florydzie, z oddziałami w Jupiter i Daytona Beach na Florydzie, Mason w Ohio, Los Angeles i Redmond w stanie Waszyngton. Około 430 z 1300 pracowników to inżynierowie i naukowcy, bo każda firma potrzebuje kilku osób, które faktycznie wiedzą, co robią.
Rocketdyne szczyci się dumnym dziedzictwem: dostarczono około 22 000 chemicznych silników dla statków kosmicznych i ponad 500 silników RL10, które latały. Ich napęd zdobił planetarne misje NASA, sondy Voyager i Parker Solar Probe. Wykonali również silniki Halla, które uratowały wojskowego satelitę komunikacyjnego AEHF-1, gdy jego główny silnik odmówił posłuszeństwa, wpychając go na orbitę geosynchroniczną jak kosmiczny holownik.
Obecne programy obejmują bezpieczeństwo narodowe, cywilne i komercyjne przestrzenie kosmiczne. Dostarczają napęd dla satelitów GPS i Wideband Global Satcom, statku kosmicznego Orion NASA, Kosmicznego Teleskopu Romańskiego oraz programu satelitów pogodowych GeoXO NASA-NOAA. Ich portfolio obejmuje również łącza danych dla satelitów WorldView Legion firmy Maxar oraz rad