W najnowszym odcinku serialu 'Kto wystrzeli więcej dronów w kogo', co najmniej pięć osób zginęło, a dziesięć zostało rannych, gdy ukraiński dron postanowił przemeblować magazyn pod Moskwą w nocy z poniedziałku na wtorek, według gubernatora regionu. Urzędnik nie sprecyzował celu, ale ukraińskie drony ostatnio szczególnie upodobały sobie obiekty Wildberries - pomyślcie 'rosyjski Amazon', ale z większą liczbą niespodzianek z powietrza.

Kijów twierdzi, że te magazyny potajemnie zaopatrują rosyjskie wojsko, co Moskwa wściekle zaprzecza, prawdopodobnie sprawdzając przy okazji własne harmonogramy dostaw. Lokalni urzędnicy poinformowali również, że magazyny Wildberries w Petersburgu i Twerze otrzymały tej nocy tę samą specjalną obsługę.

Nie chcąc być gorszym, Rosja przeprowadziła własne ataki na Ukrainę, zabijając co najmniej cztery osoby i raniąc kilka. Rosyjskie ministerstwo obrony przechwalało się, że przechwyciło i zniszczyło 320 dronów w nocy - liczba ta robi wrażenie, dopóki nie uświadomimy sobie, że oznacza to, iż w powietrzu było mnóstwo dronów.

Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow ujawnił, że obiekt przemysłowy w Nowosiołkach w Czechowie - zaledwie 69 km na południe od Kremla, bo czemu nie - został trafiony. Magazyn stanął w ogniu, a stacja elektroenergetyczna i budynek administracyjny również przeszły nieplanowany remont. Siedmioro z dziesięciu rannych jest w stanie umiarkowanym, jedna osoba w ciężkim, więc w ogólnym rozrachunku to raczej drobne niedogodności.

Ukraińskie media powiązały magazyn z Wildberries, a Yandex to potwierdził. Wildberries milczało, ale potwierdziło, że ich obiekt w Petersburgu również został trafiony - moment 'jesteśmy popularni' w skali całej firmy.

Tymczasem Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy poinformowała o śmierci 89-letniej kobiety i ranieniu dwóch dziewczynek w wieku dwóch i dwunastu lat spośród siedmiu rannych w rosyjskim ataku na Mikołajów. W Sumach atak na obszar mieszkalny zabił kobietę i dwie dziewczynki w wieku pięciu i dziesięciu lat, a cztery osoby zostały ranne. Kolejne dwie osoby ranne w Białogrodzie nad Dniestrem, a magazyn żywności stanął w płomieniach w Dnieprze - bo najwyraźniej przechowywanie żywności to teraz cel militarny.

To wszystko dzieje się po uroczym dniu na plaży w południowej Rosji, gdzie dron zabił siedem osób i ranił 58. Zweryfikowane nagranie BBC pokazuje drona rozbijającego się i eksplodującego na plaży w Kraju Krasnodarskim, podczas gdy turyści bawią się w pobliżu. Niektóre ukraińskie kanały na Telegramie twierdzą, że walka elektroniczna zakłóciła sygnał drona, a naoczni świadkowie donoszą o strzałach przed eksplozją - być może obrona powietrzna próbowała. Gubernator regionu nazwał to 'celowym atakiem na cywilów'; Ukraina nie skomentowała. Obie strony oczywiście zaprzeczają, jakoby celowo atakowały cywilów. Bo tak mówi regulamin.

Dodatkowe raporty: Paul Brown, Fridon Kiria i Kumar Malhotra, którzy zapewne również zastanawiają się, kiedy to wszystko zamieni się w grę wideo.