NASA ogłosiła, że Space Launch System dla misji Artemis 3 wystartuje bez górnego stopnia, zastępując go tym, co agencja nazywa „dystansem” – w zasadzie metalową atrapą, która zajmuje miejsce i nic nie robi, poza dopasowaniem wymiarów brakującego sprzętu.
W aktualizacji z 13 maja NASA potwierdziła, że SLS poleci z obojętnym dystansem zbudowanym w Marshall Space Flight Center zamiast Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS). Dystans ma te same wymiary i interfejsy co ICPS, ale – jak sama nazwa wskazuje – niczego nie napędzi.
Zmiana wynika z lutowego ogłoszenia, że Artemis 3 – pierwotnie planowana jako pierwsza załogowa próba lądowania na Księżycu od 1972 roku – zamiast tego pozostanie na niskiej orbicie okołoziemskiej, aby spotkać się z prototypami lądowników księżycowych od Blue Origin i SpaceX. NASA porzuciła również rozwój wersji Block 1B SLS, która miałaby używać większego Exploration Upper Stage, pozostawiając agencję w poszukiwaniu alternatyw.
Ponieważ ICPS – wywodzący się z górnego stopnia Delta 4 – nie jest już produkowany, NASA 6 marca ogłosiła, że ostatecznie użyje górnego stopnia Centaur z rakiety Vulcan United Launch Alliance. Na razie dystans pozwala NASA zachować ostatni pozostały ICPS dla Artemis 4, pierwszej faktycznej próby załogowego lądowania planowanej na 2028 rok, zyskując czas na adaptację Centaura do użytku z SLS począwszy od Artemis 5.
Bez ICPS statek Orion użyje własnego napędu do cyrkulacji orbity na wysokości 463 kilometrów z nachyleniem 33 stopni, zgodnie z prośbą o informacje na temat alternatywnych systemów łączności z 7 maja.
NASA stwierdziła, że misja Artemis 3 „przetestuje zdolności spotkania i dokowania” między Orionem a lądownikiem Blue Moon Mark 2 od Blue Origin oraz lądownikiem Starship od SpaceX. Ale agencja ujawniła niewiele szczegółów – w tym to, czy astronauci faktycznie wejdą do któregokolwiek lądownika. „Opierając się na możliwościach Blue Origin i SpaceX, NASA definiuje również koncepcję operacji dla misji” – powiedziała agencja. „Podczas gdy niektóre decyzje są jeszcze nieokreślone, astronauci mogliby potencjalnie wejść do co najmniej jednego egzemplarza testowego lądownika.”
Sprawy komplikuje dodatkowo fakt, że misja będzie wymagać trzech oddzielnych startów: SLS z Orionem oraz niezależne starty dwóch lądowników. „Po raz pierwszy NASA będzie koordynować kampanię startową obejmującą wiele statków kosmicznych integrujących nowe możliwości w operacje Artemis” – powiedział Jeremy Parsons, pełniący obowiązki zastępcy administratora ds. Moon to Mars w NASA.
NASA zauważyła, że Artemis 3 potrwa dłużej niż Artemis 2, która wodowała po nieco ponad dziewięciu dniach. Ale agencja nie wybrała jeszcze załogi, nie zdecydowała, jak skafander księżycowy Axiom Space może być testowany, ani nie zobowiązała się do daty startu poza „gdzieś w przyszłym roku” – wcześniej połowa 2027, ale teraz możliwy koniec 2027.
Innymi słowy, rakieta, która miała przywrócić ludzi na Księżyc, poleci z atrapą i zadokuje testowo z lądownikami, do których astronauci mogą, ale nie muszą wejść. Postęp!