Po tym, jak EPA zaproponowała w zeszłym roku uchylenie swoich uprawnień do regulowania zanieczyszczeń klimatycznych, Narodowe Akademie Nauk, Inżynierii i Medycyny – najbardziej szanowane ciało naukowe w kraju – przyspieszyły przegląd najnowszych dowodów na zagrożenia związane z gazami cieplarnianymi.

Teraz republikańscy przywódcy komisji naukowej Izby Reprezentantów, którzy łącznie otrzymali prawie 550 000 dolarów darowizn od przemysłu naftowego i gazowego, kwestionują „tworzenie, finansowanie i przyspieszony harmonogram” tego panelu ekspertów.

Administracja Trumpa argumentowała, że proponowane uchylenie było uzasadnione, ponieważ EPA „nierozsądnie” przeanalizowała naukę w 2009 roku, twierdząc, że późniejsze wydarzenia „rzucają znaczące wątpliwości” na ustalenia dotyczące zagrożenia. Akademie Narodowe, związane statutem kongresowym z 1863 roku, aby zapewniać obiektywne porady, uznały, że to twierdzenie wymaga zbadania.

Wynikające z tego badanie konsensusu, opublikowane tuż przed terminem EPA we wrześniu ubiegłego roku, wykazało, że dowody na szkodliwość antropogenicznych gazów cieplarnianych „są poza naukowym sporem”. Raport zauważył, że to, co było niepewne w 2009 roku, jest teraz rozstrzygnięte, i że „Stany Zjednoczone stoją przed przyszłością, w której szkody wywołane klimatem będą się pogłębiać, a dzisiejsze ekstrema staną się normą jutra”.

Ale przewodniczący komisji Brian Babin (R-TX) i jego koledzy wysłali dwa listy z żądaniem dokumentów w celu zbadania „potencjalnych konfliktów interesów”, mimo że w skład panelu wchodzili eksperci zarówno z przemysłu, jak i środowisk akademickich. Fizyk Drew Shindell, profesor Duke, który przyczynił się do powstania raportu, zauważył, że „nie było żadnej różnicy zdań co do ogólnych wniosków”, ponieważ „nauka jest bardzo dobrze ugruntowana”.