Promocja 'Down Down' Colesa, z tą chwytliwą melodyjką i wielką czerwoną ręką, która praktycznie krzyczy 'okazja!', została przyłapana z ręką w ciasteczkowym słoiku. Sędzia federalny orzekł, że supermarket wprowadzał klientów w błąd, promując rabaty, które były, delikatnie mówiąc, kreatywnie skonstruowane.

W 523-akapitowym wyroku ogłoszonym w czwartek sędzia Michael O'Bryan ujawnił, jak Coles potknął się na własnych 'zabezpieczeniach' – wewnętrznych zasadach mających zapewnić, że cena 'była' była faktycznie, no wiecie, prawdziwa, zanim naklejono na coś naklejkę 'Down Down'. Spoiler: zignorowali je.

Australijska Komisja ds. Konkurencji i Konsumentów (ACCC) zajrzała za kulisy i nie spodobało jej się to, co zobaczyła. Problem? Taktika porównawcza 'było/jest' jest podatna na nadużycia – jak tymczasowe podbicie ceny tylko po to, by ją znowu obniżyć, oszukując klientów, że robią okazję. To odpowiednik sztuczki magicznej w handlu detalicznym, tyle że z dezodorantem i masłem.

Pod koniec 2021 i na początku 2022 roku Coles zaczął majstrować przy swoich zabezpieczeniach z dwóch powodów: dostawcy podnosili ceny w okresie inflacji, więc Coles nie chciał już sprzedawać z rabatem; a Woolworths stosował krótszy okres do ustalenia ceny 'było' w swojej promocji 'Prices Dropped'. W styczniu 2022 Coles wymagał 12-tygodniowej ceny 'było'; w marcu skrócił to do zaledwie czterech tygodni. Konsumenci zauważyli i zaczęli wysyłać przykłady do ACCC, która znalazła setki dotkniętych produktów.

Sędzia O'Bryan orzekł, że Coles zmienił swoje praktyki 'w odpowiedzi na odczuwaną presję konkurencyjną ze strony najbliższego rywala' i że etykiety 'Down Down' nie byłyby mylące, gdyby cena 'było' utrzymywała się przez co najmniej 12 tygodni. Opisał to jako 'wyścig na dno' w przestrzeganiu praw konsumenckich. Coles, co nie dziwi, powiedział, że analizuje wyrok.

Kary mogą sięgnąć dziesiątek milionów dolarów, a Woolworths stoi w obliczu podobnych zarzutów. Australijskie supermarkety przeszły od pandemicznych bohaterów do duopolu, który pompuje marże zysku podczas wysokich kosztów życia. Coles postawił interesy handlowe ponad klientów – i został przyłapany na gorącym uczynku.