To, czego jesteśmy świadkami dziś rano, to przepychanie się na spodziewanej linii startu wyścigu o stanowisko naszego następnego premiera.

Przepychanki widać wszędzie: od zwolenników premiera, nie najmniej kanclerz Rachel Reeves, która mówiła w BBC Breakfast, że konkurs byłby „pogrążeniem kraju w chaosie w czasie, gdy na świecie panuje konflikt, ale także w czasie, gdy nasz plan na rozwój gospodarki zaczyna przynosić owoce”.

Potem są przyjaciele i sojusznicy ministra zdrowia Wesa Streetinga, którzy spodziewają się, że jego wyzwanie wobec sir Keira Starmera jest teraz nieuchronne, ale jego rywale przekazują, że ma problemy ze zdobyciem wymaganej liczby zwolenników.

Następnie wywiady, których udzieliła była wicepremier Angela Rayner.

Mówi, że rozwiązała kwestię podatkową.