W zwrocie akcji, który sprawia, że podejście przy łóżku pacjenta wygląda jak odległe wspomnienie, starsza położna w Nottingham University Hospitals NHS Trust (NUH) podobno używała skrótu „FOH” – skrótu od trzywyrazowego zwrotu zawierającego przekleństwo, „off” i „home” – aby zasygnalizować, że bardzo ciężarne kobiety powinny opuścić oddział położniczy. Rewelacja pochodzi z listu rezygnacyjnego z 2018 roku odkrytego przez BBC Panorama, dającego wgląd w przytulną kulturę przypadkowego okrucieństwa trustu.

Ten sam list wspomina o innej położnej, która rzekomo radziła kolegom, aby odsyłali zaniepokojone ciężarne kobiety do domu ze złotą myślą: „Nie bądź zbyt miła, będzie wracać”. Bo nic tak nie mówi „opieka pełna współczucia” jak traktowanie porodu jako denerwującego stałego klienta.

Trust znajduje się obecnie pod lupą największego dochodzenia położniczego w historii NHS, badającego opiekę nad około 2500 rodzinami w latach 2012-2025. Dochodzenie prowadzone przez starszą położną Donnę Ockenden wysłuchało już 800 pracowników i ma opublikować swoje ustalenia 24 czerwca. Ockenden zauważa, że Nottingham najwyraźniej uważało się za „jakiś lepszy trust NHS” – wyższość, która najwyraźniej obejmowała determinację, by trzymać kobiety w domu, dopóki ich dzieci nie będą poza ratunkiem.

Jedna położna wspomina kobietę, która zadzwoniła, mówiąc, że rodzi, i kazano jej nie przychodzić. „Kiedy przyszła, jej dziecko było martwe. Krocze i ściana pochwy matki zapadły się, ponieważ pozostawiono ją na tak długo w porodzie. Teraz ma worek stomijny”. Inny pracownik usłyszał, jak kolega powiedział: „Nigdy nie musiałem tak głośno i tak często mówić kobiecie, że zabije swoje dziecko, jeśli nie będzie przeć”.

Toksyczna kultura wykraczała poza słowa. Jedna położna opowiedziała o młodszym pracowniku, który został zignorowany, gdy wezwał pomoc, ponieważ „koordynatorka i jej kumple były zajęte zakupami torebek online”. Chroniczny niedobór personelu był normą, a jedna położna środowiskowa zauważyła, że twierdzenia kierownictwa o bezpieczeństwie były tak wiarygodne jak czajniczek z czekolady. „Musisz być odporny, a aby być odpornym, musisz obniżyć swoje współczucie” – wyjaśniła.

W 2018 roku starsza położna Sue Brydon wysłała list podpisany przez ponad 50 pracowników ostrzegający przed „ciągłą porażką planowania siły roboczej”. Odpowiedź trustu? „Zrzucili całą winę na dział HR”. Dochodzenie z 2023 roku przeprowadzone przez obecnego dyrektora generalnego Anthony'ego Maya wykazało, że nie podjęto żadnych znaczących działań. Zamiast tego zarząd polegał na kosztownych zewnętrznych przeglądach, które zbierały kurz.

Trust opracował również własną klasyfikację „incydentów wysokiego poziomu”, aby uniknąć zgłaszania poważnych przypadków organom regulacyjnym, zmniejszając zewnętrzną kontrolę. Ockenden przytoczyła „bardzo poważne przypadki szkód u matek, które nie zostały zgłoszone”. Dyskryminacja rasowa była powszechna – pracownicy naśladowali akcenty i bagatelizowali ból kobiet z Azji Południowej jako zwykłe narzekanie. „Myślę, że to była po prostu dyskryminacja” – powiedziała sucho Ockenden.

May, który objął stery w 2022 roku, publicznie przeprosił i obiecał naprawić sytuację. Care Quality Commission niedawno podniosła ocenę trustu z „niedostateczny” na „wymaga poprawy” – to jak dostanie dwójki zamiast jedynki. NHS England twierdzi, że wprowadzane są nowe standardy kliniczne, a Departament Zdrowia i Opieki Społecznej inwestuje 149 milionów funtów i rekrutuje 2000 dodatkowych położnych. Dla rodzin w Nottingham jest trochę za późno na powtórkę.