Nieco ponad trzy czwarte listów pierwszej klasy – dokładnie 75,7% – zostało dostarczonych na czas przez Royal Mail w roku kończącym się w marcu, żałośnie nie osiągając celu 93%. Najnowszy raport o jakości usług oznacza pierwszy pełny rok firmy pocztowej pod nowym prywatnym właścicielem, Grupą EP Daniela Kretinsky'ego, którego przejęcie zostało zatwierdzone przez akcjonariuszy pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Regulator Ofcom powiedział, że jest „bardzo zaniepokojony” danymi, a BBC rozumie, że regulator spodziewa się wszcząć dochodzenie w sprawie wyników Royal Mail na początku przyszłego tygodnia.

Royal Mail, w przejawie optymizmu, który zawstydziłby mówcę motywacyjnego, stwierdziła, że jej usługi się poprawiają i że jest na dobrej drodze do osiągnięcia nowych obniżonych celów – 90% dla pierwszej klasy i 95% dla drugiej klasy – do tego czasu w przyszłym roku. Dyrektor operacyjny Jamie Stephenson powiedział: „Inwestujemy znaczące środki w poprawę niezawodności i osiągnięcie tych nowych celów dostaw, ale wprowadzenie trwałych zmian w sieci tej skali wymaga czasu”. Firma poinformowała, że w ciągu najbliższych pięciu lat zainwestuje 500 milionów funtów w ramach planu poprawy.

Opublikowane w piątek dane roczne pokazują, że wyniki pogorszyły się w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy spółka była jeszcze notowana na londyńskiej giełdzie. W tamtym roku 76,9% listów pierwszej klasy i 92,2% listów drugiej klasy dotarło na czas. W tym roku tylko 90,2% listów drugiej klasy zostało dostarczonych w ciągu trzech dni roboczych, przy celu 98,5%. Minęło sześć lat, odkąd Royal Mail ostatnio osiągnęła cele dotyczące dostaw drugiej klasy, i dziesięć lat, odkąd ostatnio osiągnęła cele dotyczące pierwszej klasy. Wyniki spadły podczas pandemii Covid-19 i nie udało im się w pełni odzyskać.

W październiku ubiegłego roku Ofcom nałożył na Royal Mail grzywnę w wysokości 21 milionów funtów za nieosiągnięcie celów – trzecią co do wielkości karę w historii nałożoną przez regulatora komunikacji. Royal Mail została również ukarana grzywną w 2023 i 2024 roku za słabe wyniki. W lutym listonosze powiedzieli BBC, że niektóre listy leżały niedostarczone przez tygodnie i że kazano im priorytetowo traktować dostawę paczek, ponieważ jest to bardziej opłacalne. Dyrektorzy Royal Mail zostali wezwani przed parlamentarną komisję śledczą w marcu, aby odpowiedzieć. Kretinsky powiedział posłom, że jest „głęboko przeprasza za każdy list, który dociera spóźniony” i zaprzeczył jakimkolwiek instrukcjom, aby priorytetowo traktować paczki nad listami.

Reagując na piątkowe dane, dyrektor ds. polityki Citizens Advice Tom MacInnes powiedział, że słabe wyniki Royal Mail to „biznes jak zwykle”. „Co gorsza, Royal Mail twierdzi, że ludzie będą musieli czekać kolejny rok, zanim będzie mogła osiągnąć swoje nowe, niższe cele dostaw” – dodał. W ramach planu poprawy Royal Mail dała pracownikom zatrudnionym w niepełnym wymiarze godzin możliwość pracy w dłuższych godzinach i uzgodniła z Ofcomem zniesienie dostaw drugiej klasy w soboty. Ofcom obniżył również cele dostaw listów Royal Mail: od kwietnia 90% listów pierwszej klasy musi dotrzeć do następnego dnia roboczego, a 95% listów drugiej klasy musi zostać dostarczonych w ciągu trzech dni. Ofcom zauważył, że poprzednie cele były „bardziej ambitne” niż w porównywalnych krajach europejskich i „wiązałyby się z wyższymi kosztami, które musiałyby zostać odzyskane poprzez wyższe ceny”. Innymi słowy, ciesz się swoimi spóźnionymi listami – są tańsze.