Odmowy wizowe zagroziły postępom w zdrowiu matek i dzieci po tym, jak ekspertki z biednych krajów zostały wykluczone z rozmów – powiedziały liderki położnych. Politycy, darczyńcy i agendy ONZ zebrali się w tym tygodniu na kongresie Międzynarodowej Konfederacji Położnych (ICM) w Lizbonie w Portugalii, kluczowej konferencji poświęconej milionom możliwych do uniknięcia zgonów matek i dzieci każdego roku. Jednak odmowy wiz w ostatniej chwili sprawiły, że wybitne położne z Afryki i Azji – gdzie ginie większość istnień – zostały wykluczone.

Złożono pilne odwołania dla delegatów z takich krajów jak Nigeria, Ghana, Rwanda, Burundi, Uganda, Tunezja, Etiopia, Sierra Leone, Bangladesz, Indie i Indonezja. Doradczyni ICM Kate Stringer powiedziała: „Te położne to liderki pracujące w krajach, które ponoszą największe obciążenie zgonami. Matka umiera co dwie minuty z powodu ciąży lub porodu. Jak zamierzamy interweniować, jeśli badaczki i profesorki będące w centrum tego są wykluczone? To zaprzecza logice. To sytuacja życia i śmierci, utrwalana przez kolonialne uprzedzenia”.

W Ugandzie położna Harriet Akello prowadzi inicjatywę ratującą życie, która przyciągnęła uwagę Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Miała przemawiać w Lizbonie o tym, jak rozdrobnione, wysokiego ryzyka systemy położnicze mogą przestawić się na „model opieki położniczej” – gdzie matka jest bezpieczna dzięki małemu zespołowi wykwalifikowanych położnych. Poprzez swoją pracę w NGO Mother Health International Akello pomaga przeciążonym publicznym ośrodkom położniczym dostosować się do standardów WHO, działając w odległym regionie pokonfliktowym w pobliżu granicy z Sudanem Południowym, 95 km od szpitala referencyjnego. Akello powiedziała: „Decydenci świata są w Lizbonie, a ja jestem w Ugandzie, próbując wytłumaczyć ambasadorowi, dlaczego powinnam mieć prawo do podróżowania. Jestem zdruzgotana i obrażona. WHO mówi, że potrzebujemy »modeli opieki położniczej«. Mam rzadki przykład takiego modelu, ale zostałam uciszona”. Niedawno podróżowała do Szwecji służbowo, dodała: „Byłam w kraju Schengen w ciągu ostatniego roku. Nie przedłużyłam pobytu – mam zbyt wiele do zrobienia dla matek w Ugandzie”.

Dwóm liderkom związków położnych z Bangladeszu odmówiono wiz, mimo że męski urzędnik rządowy poleciał do Lizbony, by obiecać 25 000 dodatkowych położnych dla kraju. Podobnie dr Arthur Munkana z Demokratycznej Republiki Konga wyraził frustrację z powodu czterech położnych, które musiały zostać. „Nasz kraj jest zdziesiątkowany przez umierające matki. Wysokiej jakości położne są kluczowym rozwiązaniem – a jednak tylko ja dostałem wizę”. Stringer nazwała to „obnażoną nierównością płci”.

Alison Perry, badaczka z Imperial College London, powiedziała, że ugandyjska położna, z którą współpracuje, również została wykluczona. „To reprezentuje jawną dyskryminację w równym uczestnictwie w konferencjach międzynarodowych” – powiedziała. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Portugalii stwierdziło, że oceny wizowe odbywają się „rygorystycznie, obiektywnie i rzeczowo” zgodnie z zasadami Schengen.

Globalnie około 260 000 kobiet umiera każdego roku podczas porodu, 1,9 miliona dzieci rodzi się martwych, a 2,3 miliona noworodków umiera. Około 70% matek umiera w Afryce Subsaharyjskiej, a reszta głównie w Azji. WHO wezwała rządy – w tym Wielką Brytanię – do uczynienia „modeli położniczych” podstawową usługą. Światu brakuje miliona położnych do bezpiecznego poziomu zatrudnienia, według ICM. W tym tygodniu ICM omawiało również krwotoki poporodowe, które dotykają 27 milionów kobiet rocznie, zabijają 43 000 i kosztują kraje ponad 7 miliardów funtów. Nowe dane opublikowane w Lancet wykazały sześć kluczowych czynników przeżycia, w tym dokładną, terminową diagnozę i dostęp do transfuzji krwi.