Marks & Spencer inwestuje w sprzęt chłodniczy, który poradzi sobie z upałami sięgającymi 45°C, ponieważ kryzys klimatyczny najwyraźniej uznał, że typowy brytyjski mżawka i szarość są zbyt nudne.
Stuart Machin, dyrektor generalny sieci handlującej żywnością, modą, kosmetykami i artykułami domowymi, powiedział akcjonariuszom na wtorkowym walnym zgromadzeniu w Londynie: „Nie ma wątpliwości, że mieliśmy problemy podczas dziewięciu dni [ostatnich] ekstremalnych upałów”. W zeszłym miesiącu Wielka Brytania odnotowała najgorętszy czerwcowy dzień w historii z wstępnym wynikiem 37,7°C, zbliżając się do najwyższej kiedykolwiek zarejestrowanej temperatury 40,3°C w 2022 roku. Trzecia fala upałów tego lata nadejdzie w tym tygodniu, poinformowało Met Office w poniedziałek.
Machin powiedział, że grupa inwestuje w sprzęt, który poradzi sobie z upałem 45°C, ponieważ firma „zakłada, że będzie coraz goręcej”. Jak rozumiem, chodzi o lodówki z drzwiami, które pomagają utrzymać chłód w cieplejsze dni. M&S musiało też zamówić więcej lodów, co skłoniło jednego dostawcę do zatrudnienia 10 dodatkowych pracowników, po tym jak sześć linii produktów wyprzedało się z powodu tempa popytu w ostatnich tygodniach.
Jego uwagi pojawiają się po tym, jak kilku sprzedawców przyznało, że agregaty chłodnicze miały problemy z poradzeniem sobie z temperaturami podczas czerwcowej fali upałów. W zeszłym tygodniu dyrektor generalny Sainsbury's, Simon Roberts, powiedział, że personel i dostawcy „pracowali na okrągło”, aby zapewnić, że lodówki sieci poradzą sobie z wysokimi temperaturami. Powiedział, że Sainsbury's inwestuje „setki milionów funtów” w nowy sprzęt chłodniczy, a około 100 sklepów przechodzi modernizację.
Oczekuje się, że Wielka Brytania doświadczy więcej okresów ekstremalnie gorącej pogody w wyniku kryzysu klimatycznego, więc firmy ścigają się, aby się dostosować. W maju Komitet ds. Zmian Klimatu stwierdził, że Wielka Brytania jest „zbudowana na klimat, który już nie istnieje” i potrzebuje pilnych zmian, aby przetrwać globalne ocieplenie.
Machin zapewnił również akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu, że M&S inwestuje więcej w środki bezpieczeństwa w związku z obawami o wzrost przestępczości w handlu detalicznym. Powiedział, że M&S zainwestował miliony funtów w zwiększenie liczby ochroniarzy zatrudnionych przez stronę trzecią, a ci pracownicy są „przeszkoleni w zakresie traktowania klientów”, w tym witania się i żegnania. M&S inwestuje również w systemy do walki z „drobiazgową przestępczością”, taką jak sytuacje, gdy klienci zabierają przedmioty, których nie zeskanowali i nie zapłacili w kasach samoobsługowych.
Dodał, że po uwagach klientów i swojej „stylowej 78-letniej” matki, M&S zapewnia, że jego jesienno-zimowe kolekcje mody będą zawierać elementy, które „zakrywają brzuch, górę i pupę”, aby zapewnić szeroką atrakcyjność produktów, obok starań o przyciągnięcie młodszych klientów w wieku 20 i 30 lat.