Minister Edukacji Bridget Phillipson zamierza poprosić Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) o zbadanie ukrytych kosztów, które mogą napotkać rodzice korzystający z finansowanej przez państwo opieki nad dziećmi – bo najwyraźniej nic nie mówi „za darmo” tak jak niespodziewana opłata za krem przeciwsłoneczny.
Poprzedni konserwatywny rząd wprowadził 30 godzin państwowej opieki nad dziećmi dla większości pracujących rodziców trzy- i czterolatków w Anglii przez 38 tygodni w roku, później rozszerzając uprawnienia na rodziców dzieci już od dziewiątego miesiąca życia. Ale ministrowie zauważyli, że rodziny wciąż ponoszą koszty, aby zapewnić sobie miejsca, poprzez żądanie bezzwrotnych depozytów i dodatkowych opłat za posiłki, przekąski, pieluchy i krem przeciwsłoneczny.
Ministrowie obawiają się, że podważa to ofertę finansowanej opieki nad dziećmi dla wielu pracujących rodziców i poproszą CMA – który ma promować konkurencję i chronić konsumentów – o zbadanie sprawy, jak pierwszy podał „Financial Times”.
Dziennikarz finansów osobistych Rick Kelsey powiedział w programie Today BBC Radio 4, że on, podobnie jak wielu rodziców, był „podekscytowany” we wrześniu rozpoczęciem rządowych dotacji na opiekę nad dziećmi, tylko po to, by zostać z dodatkowymi opłatami w wysokości 16 funtów dziennie za artykuły konsumpcyjne, w tym jedzenie i krem przeciwsłoneczny. „Nie wiem jak wy, ale ja chciałbym zobaczyć malucha jedzącego dziennie nuggetsy z kurczaka i serki Babybel za 16 funtów” – powiedział. „Obecnie mamy do czynienia z grą w dymy i lustra” – dodał, zauważając, że wielu „rodziców nie wie, jaki będzie ich rachunek na koniec miesiąca”.
Neil Leitch, dyrektor generalny Early Years Alliance, powiedział Today, że dodatkowe koszty to „subsydiowanie krzyżowe”, ponieważ sektor był „rażąco niedofinansowany” od lat. „Jeśli zamierzacie poprosić CMA o zbadanie czegokolwiek, dlaczego nie poprosicie ich o sprawdzenie, czy sektor jest odpowiednio finansowany” – powiedział. „Gdyby chodziło o uczciwość, dlaczego rząd podniósł składki na ubezpieczenie społeczne i nie sfinansował tego w stawce, którą płaci dostawcom? Każdy ekonomista powie, że jest to zasadniczo wadliwe”.
Według danych Departamentu Edukacji (DfE) z finansowanych przez państwo godzin opieki nad dziećmi korzysta obecnie w Anglii ponad 1,7 miliona rodziców. Średni koszt całodziennego żłobka – 50 godzin tygodniowo – dla dziecka poniżej drugiego roku życia w Anglii, z uwzględnieniem finansowanych godzin, wynosi w 2026 roku niecałe 149 funtów tygodniowo, według Coram i Family Childcare – co stanowi spadek o 39% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dla porównania, średni koszt 50 godzin tygodniowo dla dziecka poniżej drugiego roku życia wynosił 259,10 funtów w Szkocji i 325,12 funtów w Walii.
Po fatalnych wynikach wyborów lokalnych w Anglii w tym miesiącu rząd chce pokazać, że podejmuje praktyczne kroki w celu walki z kosztami utrzymania. Wśród lawiny ogłoszeń politycznych kanclerz Rachel Reeves ogłosiła w czwartek, że ceny biletów dla rodzin w różnych atrakcjach, takich jak parki rozrywki, zoo i muzea, będą tańsze podczas wakacji letnich dzięki obniżce VAT, wraz z darmowymi przejazdami autobusami dla osób poniżej 16 roku życia w Anglii w sierpniu oraz obniżkami podatków importowych na niektóre podstawowe produkty spożywcze w ramach kampanii „Great British Summer Savings”. Bo nic tak nie mówi „słyszymy was” jak tańsza wycieczka do zoo, podczas gdy rachunek za opiekę nad dzieckiem pozostaje tajemnicą.