Na wypadek, gdybyś liczył na przerwę od egzystencjalnego lęku, cykl wiadomości o wodzie przypomina ci, że jesteśmy, mówiąc wprost, w górze rzeki bez wiosła. Już w ciągu ostatnich kilku tygodni Portoryko doświadczyło dotkliwej suszy, która ograniczyła dostawy wody dla tysięcy ludzi, Ren i Pad w Europie osiągnęły rekordowo niski poziom, a siedem stanów dzielących rzekę Kolorado kłóci się o niedobory, podczas gdy jej zbiorniki osiągają historyczne minima. Jedyna elektrownia jądrowa na Węgrzech jest na skraju zamknięcia, ponieważ Dunaj jest zbyt niski, aby ją chłodzić, w wszystkich brytyjskich zbiornikach wodnych znaleziono toksyczne chemikalia, odsalarnie na Bliskim Wschodzie zostały zbombardowane podczas wojny z Iranem, a amerykańskie miejskie systemy wodne są hackowane. Och, i najgorsze El Niño w historii się rozwija, konflikty o wodę są na rekordowym poziomie, a społeczności blokują centra danych żądne wody. Krótko mówiąc, to bajzel.
Ale chwila, czy trochę suszy i powodzi nie jest normalne? Jasne, ale to, co widzimy teraz, to nie jest zwykła zmienność. To bezpośrednia konsekwencja przyspieszających zmian klimatu spowodowanych przez człowieka, nałożona na dziesięciolecia zaniedbań i niedoinwestowania infrastruktury wodnej. Naukowcy krzyczeli o tym od lat, ale ich ostrzeżenia były ignorowane, lekceważone i bagatelizowane. A teraz zbieramy to, co zasialiśmy – co, nawiasem mówiąc, to głównie kurz.
Politycy jednak pozostają oddani robieniu absolutnie niczego. Agencja Ochrony Środowiska administracji Trumpa wstrzymała wysiłki na rzecz regulacji nowych zanieczyszczeń wody i osłabiła istniejące przepisy, jednocześnie dążąc do miliardowych cięć w agencjach takich jak Narodowa Fundacja Nauki, Służba Geologiczna USA i NOAA. Bo nic nie mówi „chronimy naszą wodę” jak okrawanie ludzi, którzy ją badają.
Jeśli rządy nadal będą zawodzić, możemy spodziewać się więcej przemocy o wodę i pogarszającego się zdrowia zarówno ludzi, jak i ekosystemów. Ale nie musi tak być. Ludzie naprawdę dbają o wodę – sondaże konsekwentnie plasują ją jako najważniejszy problem środowiskowy. I mamy rozwiązania: nie potrzeba nowych technologii, aby zapewnić bezpieczną wodę i warunki sanitarne miliardom; międzynarodowe porozumienia mogą łagodzić konflikty o wodę (pozdrowienia dla fińskiej inicjatywy dyplomacji wodnej); mądre inwestycje w efektywność i oczyszczanie ścieków mogą zwiększyć odporność; wydajne nawadnianie może wyprodukować więcej żywności przy mniejszej ilości wody; a przejście na odnawialne źródła energii spowolni zmiany klimatu i zmniejszy zużycie wody na energię – to sytuacja korzystna dla obu stron, jeśli takie lubimy.
Potrzebujemy również więcej edukacji publicznej, działań ponadpartyjnych i inwestycji w sprawdzone technologie i polityki. Ciągłe wiadomości o pogarszających się problemach z wodą nie powinny być naszą nową normalnością. Ale jeśli nie zadziałamy, właśnie to dostaniemy. Peter Gleick, autor „Trzech epok wody” (2023) i „Gdy studnia wyschnie: jak woda napędza przemoc i kształtuje pokój” (2026), wie to aż za dobrze.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.