4-godzinna podróż autobusem kobiety stanie się nieco tańsza; Naród celebruje przeciętność
Nowy limit cen biletów autobusowych w Anglii obniży koszty dojazdów dla niektórych, ale wielu innych, zwłaszcza na wsi i w pobliżu Walii, nie skorzysta, co budzi mieszane uczucia.
Dla Sarah Bodger koszt dojazdu do pracy jest 'druzgocący' - a to jeszcze przed uwzględnieniem czterech godzin dziennie spędzanych w autobusach między Bedworth a Leamington Spa, sześć dni w tygodniu. Właścicielka sklepu z wełną znosi tę epicką podróż, bo uwielbia prowadzić swój sklep ('To mnie uszczęśliwia' - mówi), ale tygodniowy koszt 58 funtów, czyli ponad 3000 funtów rocznie, był nieco przygnębiający.
To się zmieni: nowo ogłoszony limit na większość pojedynczych biletów autobusowych w Anglii, który wejdzie w życie w styczniu, zaoszczędzi Sarah 500 funtów rocznie. Premier Andy Burnham, ogłaszając program, oświadczył, że nikt nie powinien być 'wykluczony cenowo' ani 'pozostawiony w tyle' jeśli chodzi o przystępny transport. Sarah jest zachwycona: 'To ogromna różnica dla mnie.'
Ale nie wszyscy otwierają szampana. Charlie, 24-latek z przedmieść Bristolu, uważa, że limit może go skusić do odwiedzenia centrum miasta w weekendy. Holly Haines, mieszkająca na wsi w Herefordshire niedaleko granicy z Walią, zauważa, że jej autobus jest obsługiwany przez walijską firmę i kosztuje co najmniej 4,20 funta za przejazd - więc limit 2 funtów jest mniej więcej tak użyteczny jak czekoladowa zapalniczka. 'Choć chciałabym, aby inni korzystali... trudno mi, że ja nie będę mogła z tego skorzystać' - mówi.
Seb Pelisse, 33-latek z Surrey, który dojeżdża do Londynu samochodem i pociągiem, nazywa limit 'świetnym rozwiązaniem dla wszystkich niejeżdżących samochodem', ale sugeruje, że naprawa cen biletów kolejowych 'pomogłaby znacznie większej liczbie osób', biorąc pod uwagę, że dojazdy do Londynu są 'horrendalnie drogie'.
Limit, obowiązujący od 1 stycznia 2027 roku dla uczestniczących autobusów poza Londynem, ma kosztować ponad 500 milionów funtów, które - jak mówi Burnham - pochodzić będą z 'przepriorytetyzowania' funduszy rządowych. Kanclerz cieni Mel Stride zauważa, że rząd nie określił, skąd weźmie pieniądze, ale rząd twierdzi, że 454 miliony funtów zostanie przesuniętych z Departamentu Bezpieczeństwa Energetycznego i Net Zero. Opłaty w Anglii były już ograniczone do 3 funtów (podniesione z 2 funtów w styczniu 2025 za Sir Keira Starmera), choć Liverpool i Manchester utrzymały stawkę 2 funtów.
Kampania na rzecz Lepszego Transportu wita niższy limit, ale zwraca uwagę, że obszary wiejskie nadal cierpią z powodu mniejszej liczby tras i usług, dotknięte bardziej cięciami rad niż obszary miejskie. Więc postęp? Trochę. Ale jeśli mieszkasz blisko Walii, jeździsz samochodem lub polegasz na pociągach, lepiej odwróć wzrok.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.